Jak wspomina, w planach było znaczne poszerzenie funkcji karty, która mogła być elektronicznym skierowaniem do specjalisty czy receptą, na której lekarz będzie zapisywał dane, mogące być odczytane za pomocą czytnika w aptece.
– Pozwoliłoby to na częściowią realizację takiej recepty, wyeliminowałoby błędy wynikające z niewyraźnego zapisu przez lekarza. Tak jak w naszych planach sprzed lat karta, tak i teraz dowód osobisty z chipem, byłby jedynie kluczem do systemu, w którym zawarte są dane medyczne pacjenta – tłumczy Andrzej Sośnierz.
– Tak więc po włożeniu dowodu do czytnika, ów klucz uruchamiałby komórkę, w której są informacje o recepcie pacjenta. Ten system można rozbudowywać i dostosowywać do systemu ochrony zdrowia niemal w nieskończoność. Klucz będziemy mieć już wkrótce – zapewnia Sośnierz.
Czytaj więcej: Andrzej Sośnierz | Elektroniczna karta ubezpieczeniowa świadczeniodawcy | Leszek Sikorski | ubezpieczenie zdrowotne | chipowa karta zdrowia | karty chipowe | dowód ubezpieczenia
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum