Niższe kontrakty dla prywatnych szpitali Budżet NFZ w rękach posłów...

1 grudnia posłowie zajmą się zmianami w planie finansowym NFZ. Kontrakty dla prywatnych szpitali mają być w 2010 roku o 10-15 procent niższe.

Oznacza to, że część prywatnych przychodni specjalistycznych i szpitali może nie przetrwać przyszłego roku. Większość z nich utrzymuje się z kontraktów z NFZ. 

– Ich obniżenie grozi falą bankructw – alarmuje w rozmowie z portalem parkiet.com Andrzej Mądrala, wiceszef Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych i prezes Centrum Medycznego MAVIT.

Im bardziej specjalistyczny jest szpital, tym większe mogą być straty. W przypadku szpitali powiatowych musi być zachowane bezpieczeństwo mieszkańców, poza tym obsługują one tzw. ostre przypadki, za które NFZ płacić musi. Planowane operacje w klinikach jednego dnia do takich nie należą.

Podpisania kontraktu na zaproponowanych przez NFZ warunkach odmówiło wiele publicznych szpitali. Część szefów prywatnych lecznic twierdzi, że na taki komfort ich nie stać. 

– Prywatne szpitale to zwykle placówki zakładane dzięki kapitałowi wyłożonemu przez rodziny i pożyczkom z banków. By dostać kontrakt, muszą mieć dobry sprzęt, często brany w leasing. Mając na karku raty oraz płace pracowników, trudno podjąć ryzyko niepodpisania kontraktu z NFZ – zauważa Mądrala.

Prywatne przechodnie specjalistyczne kontrakty mają mieć niższe o 10-30 proc. W dużych miastach właśnie w takiej formie działa większość opieki ambulatoryjnej. Często to dawne przychodnie rejonowe, które wykupili lekarze.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH