Niemcy: z powodu zakażeń EHEC szpitale mają problemy finansowe

Szpitalom, które opiekują się zakażonymi bakteria E. coli, kończą się pieniądze i zapasy krwi. Niemiecki związek kas chorych szacuje, że szpitale w północnych Niemczech leczące ofiary epidemii pilnie trzeba wesprzeć kwotą 100 tys. euro na placówkę.

Liczba zachorowań spada, jednak ich skutki rujnują niemieckie szpitale, które nie są w stanie wziąć na siebie kosztów epidemii.

W Hamburgu i Bremie, gdzie bakteria zbiera największe żniwo, na oddziałach 17 szpitali leży kilkuset ciężko chorych. Nawał pacjentów jest tak wielki, że odwołuje się planowane operacje, a lżej chorzy są wypisywani domów.

Szefowie klinik przypominają, że rachunki za leczenie, będą musieli pokryć sami. Kontrakty z kasami chorych m.in. na dializy nie przewidziały bowiem takiego wzrostu liczby pacjentów. Dlatego kasy - zgodnie z przepisami - pokryją tylko 35 proc. kosztów procedur medycznych, które przekraczają kontrakty.

Federalny minister zdrowia Daniel Bahr obiecuje, choć nie podaje szczegółów, że żaden szpital nie pójdzie przez epidemię z torbami. Oprócz pieniędzy szpitalom zaczyna brakować krwi, którą przetacza się ciężko chorym pacjentom.

Więcej: http://wyborcza.pl Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH