Niemcy: fatalna kondycja finansowa szpitali

Co drugi niemiecki szpital ma długi, co czwartemu grozi plajta. Lekarze straszą poważnym kryzysem i apelują, by zmienić system finansowania ochrony zdrowia.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, czarny scenariusz spełnia się m.in. w Salzhausen, 5-tysięcznej miejscowości pod Hamburgiem. Rok temu lecznica miała pół miliona euro długu. Obecnie dług jest większy o kolejne 200 tys. euro, a pracownicy nie dostają wypłat.

Małe prowincjonalne szpitale, z których od dziesięcioleci korzystali mieszkańcy okolicy, zderzyły się z niżem demograficznym. Skoro ubywa mieszkańców, ubywa i pacjentów. A koszty utrzymania nowoczesnej placówki są za wysokie.

Problemy dotyczą nie tylko prowincji. Za dwa lata niewypłacalna będzie miejska klinika w Monachium, w skład której wchodzą cztery duże szpitale metropolii. Rok temu władze bawarskiej stolicy przelały na jej konta 200 mln euro, ale nie przyniosło to spodziewanych efektów. Co miesiąc szpitale przynoszą 6 mln euro straty.

Inny problem, jaki trawi służbę zdrowia, to wysokie koszty personalne. Płace pracowników, negocjowane przez związki zawodowe w tzw. układach taryfowych, rosną szybciej niż kontrakty z kasami chorych. W zadłużonej klinice w Monachium 75 proc. kosztów to pensje.

Choć Niemcy na ochronę zdrowia wydają coraz więcej - najnowsze dane z 2011 r. mówią o 300 mld euro - szpitalom wiedzie się coraz gorzej. Dwa lata temu bankructwem zagrożony był tylko co szósty.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH