nto.pl, PAP/Rynek Zdrowia | 03-06-2018 11:56

Niektóre szpitale już nie pobierają opłat za obecność rodzica przy dziecku

Od piątku (1 czerwca) rodzice nie płacą już za pobyt przy dziecku w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Kędzierzynie-Koźlu. Niektóre szpitale nie czekają na ostateczne rozwiązania prawne w tej sprawie zapowiedziane przez Ministerstwo Zdrowia i wycofują się z żądania takich opłat. Ale nie oznacza to, że żadne opłaty nie będą mogły być pobierane.

MZ: rodzice nie powinni płacić za możliwość przebywania z dzieckiem w szpitalu. Fot. archiwum

Za jedną dobę spędzoną na oddziale pediatrycznym szpitala powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu rodzic płacił dotąd 10 złotych. Pieniądze te przeznaczone były przede wszystkim na pokrycie kosztów zużytych mediów, takich jak prąd czy woda.

To dość powszechna praktyka, nie tylko na Opolszczyźnie, ale w całym kraju. W innych opolskich szpitalach są pobierane opłaty np. za "zużycie pościeli" - zwraca uwagę Nowa Trybuna Opolska.

Od 1 czerwca rodzice w szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu już nie płacą za obecność przy dziecku.

Zrezygnowanie z opłat ordynator oddziału pediatrycznego w SPZOZ w Kędzierzynie-Koźlu Danuta Gmyrek uzasadnia faktem, że rodzice stanowią nieocenioną pomoc - zapewniają hospitalizowanym dzieciom poczucie bezpieczeństwa i pomagają personelowi w czynnościach przy dziecku.

Szpital Specjalistyczny im. Św. Rodziny w Warszawie także informował, że od dnia 1 czerwca znosi opłaty za pobyt rodziców i opiekunów (poza dodatkowym wyżywieniem dla opiekuna) przy hospitalizowanych dzieciach na oddziale pediatrii oraz pododdziale patologii noworodka.

Przypomnijmy, iż w kwietniu minister zdrowia Łukasz Szumowski zwracał uwagę, że rodzice nie powinni płacić za możliwość przebywania z dzieckiem w szpitalu. Podkreślał, że obecność rodziców przy dziecku przyspiesza proces leczenia, łagodzi stres i wzmacnia poczucie bezpieczeństwa.

Wskazał, że opłaty od rodziców będą mogły być pobierane tylko za dodatkowe usługi, np. wyżywienie, łóżko, pościel lub oddzielny pokój. Wysokość takiej ewentualnej opłaty będzie musiała uwzględniać rzeczywiste koszty pobytu. Opłaty będą ustalane przez kierownika podmiotu leczniczego, a informacja o ich wysokości i sposobie ustalania będzie jawna i udostępniana pacjentom.

W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad zmianą przepisów dotyczących pobierania przez szpitale opłat za pobyt rodziców przy hospitalizowanych dzieciach. W tym celu będzie nowelizowana ustawa o prawach pacjenta.

- Nowelizacja jest w trakcie przygotowywania, ma ucywilizować warunki przebywania rodzica z dzieckiem, zlikwidować opłaty za sam pobyt rodzica. Dodatkowy pokój czy obiad - to może być dodatkowo płatne, ale sam pobyt oczywiście nie - mówił minister zdrowia.

Minister Szumowski podkreślił, że "zgodnie z wiedzą medyczną, obecność rodzica przy chorym dziecku poprawia stan jego zdrowia i prowadzi do szybszego wyzdrowienia".

W myśl obowiązujących przepisów, jeśli przebywanie osób bliskich przy pacjencie powoduje dla szpitala dodatkowe koszty (związane z korzystaniem z łóżka, pościeli, odzieży ochronnej, mediów, wyżywienia), to ponosi je - jeśli chodzi o dziecko - przedstawiciel ustawowy (rodzic, opiekun).

Szpital może, ale nie musi pobierać opłat. Przepisy prawa nie przewidują możliwości pobierania opłaty za samą obecność np. rodziców przy chorym dziecku, ponieważ nie w każdym przypadku taka obecność powoduje koszty dla podmiotu leczniczego.

Zmianę przepisów dotyczących opłat, jakie bliscy ponoszą za obecność przy chorych dzieciach w szpitalu, postuluje od dłuższego czasu m.in. rzecznik praw dziecka Marek Michalak. W połowie marca RPD zwrócił się nawet do prezydenta Andrzeja Dudy o rozważenie inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie.