Nie ma "zmiłuj się": komornik zajął unijne pieniądze na zakup ambulansu dla szpitala

SPZOZ Szpital w Śremie pozyskał z funduszy Unii Europejskiej środki za zakup ambulansu. Niestety, zaraz po przelaniu pieniędzy na konto placówki, zajął je komornik. Są obawy, że nie uda się dokonać planowanego od dłuższego czasu zakupu pojazdu i unijne dofinansowanie przepadnie. Byłaby to duża strata dla zadłużonego, ale powoli wychodzącego na prostą szpitala.

Jak mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jolanta Bokiej, dyrektor Szpitala w Śremie, udało się jej z funduszy unijnych pozyskać na zakup ambulansu ok. 380 tys. zł. Pieniądze dotarły na konto bankowe lecznicy. – Niestety, ze względu na znaczne zadłużenie placówki i trwające egzekucje komornicze, bank udostępnił te pieniądze komornikowi – tłumaczy nam Jolanta Bokiej. Środki unijne miały zapewnić pokrycie 85 proc. kosztów zakupu nowej karetki.

Chcą ratować tę dotację
– Bardzo zależy nam na kupieniu ambulansu, ponieważ nasza baza transportowa znajduje się w złym stanie i w zakresie transportu medycznego korzystamy z usług podwykonawcy – wyjaśnia dyrektor Bokiej.

Szybkie zrealizowanie inwestycji jest o tyle ważne, że zgodnie z umową środki unijne szpital musi wykorzystać do końca I kwartału br. Co więc robi szpital, by ratować dotację?

Po pierwsze placówka wystąpiła o przesunięcie terminu realizacji zakupu karetki. Po drugie lecznica stara się w sądzie o uwolnienie dotacji z egzekucji komorniczej.

Komornik zapewnił już dyrekcję szpitala, że jest skłonny skierować do sąd odpowiednie pismo, w którym zapewni, że natychmiast po rozstrzygnięciu sprawy uwolni pieniądze dla ZOZ-u.

Jednak sąd – ze względu na konieczność dopełnienia wszelkich procedur prawnych – musi najpierw przesłuchać wszystkich wierzycieli placówki i sprawdzić, czy zgadzają się na takie rozwiązanie. Mimo dobrej woli ze strony komornika i wierzycieli, może to być trudne do wykonania, szczególnie w terminie do końca I kwartału br.

800 wierzycieli
– Problem w tym, że nasza placówka posiada około 800 wierzycieli. Obawiam się, że procedury sądowe związane z ich przesłuchaniem mogą się bardzo przeciągnąć – przyznaje dyrektor. – Jeżeli nie wydamy w odpowiednim terminie środków unijnych, będziemy zobowiązani do ich zwrotu.

Tymczasem zadłużenie Szpitala w Śremie na koniec 2010 r. przekraczało 55 mln zł, w tym zobowiązania wymagalne wynosiły 38 mln zł. Dla porównania – roczny kontrakt lecznicy z NFZ opiewa na kwotę niespełna 32 mln zł.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH