Nie ma zgody na takie kontraktowanie

- Tort jest jeden, a chętnych do jego podziału coraz więcej - opisuje sytuację po niedawnym kontraktowaniu świadczeń na Pomorzu radny Andrzej Kałużny, przewodniczący komisji zdrowia Rady Miasta Sopotu, były dyrektor Szpitala w Studenckiego w Gdańsku, obecnie pacjent Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku.

Rynek Zdrowia: - Protesty i odwołania nie są niczym nowym. Co się takiego stało, że tym razem protestują wszystkie partie polityczne i samorządowcy?

Andrzej Kałużny: - Radni PiS, a także pomorski poseł PiS Andrzej Jaworski żądają odwołania dyrektor pomorskiego NFZ Barbary Kawińskiej, krytykują też wyniki rozstrzygniętego konkursu. Także marszałek województwa pomorskiego, prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu wystosowali wspólnie list do premiera Donalda Tuska, w którym negatywnie oceniają rozstrzygnięcia konkursu ofert w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej na lata 2013-2016.

Można więc zapytać, co się stało tym razem, że powstał wspólny front? Po prostu miarka się przebrała. Przypomnę, że wcześniej zabrano kardiologie szpitalom publicznym - kontraktu nie dostał Szpital Wojewódzki w Gdańsku i Szpital w Studencki w Gdańsku, w którym byłem dyrektorem. Pieniądze z kardiologii, w tym zachowawczej, trafiły do prywatnych placówek w Wejherowie i Starogardzie Gdańskim, prowadzonych przez dwóch profesorów. Teraz znów sytuacja się powtarza - publiczne podmioty są dyskryminowane. Wydaje się, że podmioty prywatne mają większą siłę przebicia i skutecznie wydzierają środki publicznej służbie zdrowia.

- Prywatne odpowiedzą, że chcą tylko równego traktowania, a NFZ ma im to zagwarantować.

- Zgoda. Ja mówię tylko, że chętnych do tego tortu jest coraz więcej, że przybywa placówek ubiegających się o kontrakt z NFZ, podczas gdy pieniędzy do podziału dla wszystkich nie wystarcza. Ponadto warto zauważyć, że pacjent, jeśli ma czekać w publicznej placówce pół roku na rezonans czy tomografię, idzie w końcu do prywatnej i płaci kilkaset zł. Pieniądze trafiają więc do prywatnych podmiotów.

Przeanalizowałem plan finansowy pomorskiego NFZ na 2012 i 2013. Okazuje się, że w porównaniu z zeszłym rokiem pieniędzy dla Pomorza jest o 57 mln zł więcej. A jednak odczucie pacjentów jest takie, że w służbie zdrowia dzieje się coraz gorzej, czego dowodem jest m.in. przyznanie kontraktów na tomografię komputerową i rezonans magnetyczny prywatnym spółkom, a zabranie ich np. Wojewódzkiemu Centrum Onkologii w Gdańsku, w którym jestem leczony i Szpitalowi na Zaspie, który miesięcznie wykonywał ponad tysiąc badań MRI i TK.

Jeden z podmiotów konkurujących z WCO był niedawno niechlubnym bohaterem afery - wszczepili pacjentom żółtaczkę zakaźną. Kontrakt jednak dostali. Tymczasem pani dyrektor pomorskiego NFZ mówi, że jednym z kryteriów oceny ofert była … jakość świadczonych usług. Tłumaczy jeszcze, że wykonuje tylko polecenia Warszawy. Jeśli ma być jedynie pośrednikiem, to nie za takie pieniądze. Po co nam pośrednik? 

Jestem przewodniczącym komisji zdrowia Rady Miasta Sopotu. Moje miasto dostało kontrakt na badania laboratoryjne o 70 proc. niższy. W podobnej skali obniżono kontrakty na kardiologię, okulistykę, diabetologię… Słów brakuje. Tłumaczenie jest natomiast takie, że Sopot miał wyższe kontrakty i nastąpiło wyrównanie. Nie bierze się pod uwagę tego, że tu leczyli się chorzy także z Gdyni i Gdańska, bo była dobra kadra, której ufali pacjenci.

- Z pewnością będą odwołania od rozstrzygnięć komisji konkursowych…

- Nie bardzo wierzę w skuteczność odwołań, skoro odwołanie od wyników kontraktowania składa się do organu, który wydał decyzję o finasowaniu świadczeń.

Moim zdaniem rząd powinien w końcu jasno powiedzieć, że stać nas tylko na niektóre usługi. Budżet państwa powinien wziąć na siebie finansowanie takich świadczeń, jak ratownictwo medyczne i oddziały intensywnej opieki medycznej. Powinien też wrócić do koncepcji sieci szpitali o szczególnym znaczeniu dla zdrowia publicznego i zagwarantować im finasowanie. Pozostałe podmioty musiałyby rywalizować o kontrakty.

- Dziękuję za rozmowę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.