Sobota, 2 sierpnia 2014 

Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia | 01-08-2012 06:30

Nie ma kontraktu, kolejka przepada - kto ma poinformować pacjenta

NFZ nie podpisuje kontraktu ze świadczeniodawcą na kolejny rok. Umowy już nie ma, ale jest lista z kolejką pacjentów oczekujących np. na operację zaćmy. Kto powinien ich poinformować, że świadczeniodawca stracił umowę z Funduszem, a więc i o tym, że przepadło ich miejsce w kolejce oczekujących na świadczenie w tej lecznicy?

Jak informowała TVP, chorzy oczekujący w kolejce po kilkanaście miesięcy na operację zaćmy w Centrum Okulistycznym Bopol w Białymstoku nie zostali poinformowani, że świadczeniodawca nie podpisał kontraktu z Funduszem na 2012 r.  Nie wiedzieli o tym, że zabieg na który czekają po prostu nie zostanie przeprowadzony.

80-letnia bohaterka reportażu o tym, że nie będzie operowana dowiedziała się w połowie roku. Teraz musi stanąć na końcu kolejki u innego świadczeniodawcy.

W innym przypadku 72-pacjentka od kilku lat czekała na wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego. Szpital stracił kontrakt, wraz z nim przepadło miejsce pacjentki w kolejce na zabieg. Śląski Oddział Wojewódzki NFZ w odpowiedzi na skargę, przedstawił jej jedynie listę lecznicy, z którymi oddział podpisał kontrakt na to świadczenie.

RPP: obowiązku informowania nie ma
Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska informuje, że do jej biura wpływają pojedyncze skargi od pacjentów, którzy nie wiedzieli o tym, że lecznica w której byli zapisani na zabieg straciła kontrakt z Funduszem.

- Niestety żadne z obowiązujących przepisów prawnych nie nakładają ani na świadczeniodawcę, ani na Narodowy Fundusz Zdrowia obowiązku informowania pacjentów oczekujących na świadczenia zdrowotne, o niepodpisaniu kontraktu na udzielanie tych świadczeń na dany rok - informuje portal rynekzdrowia.pl rzecznik Krystyna Barbara Kozłowska.

Wskazuje, że zgodnie z ustawą z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w razie wystąpienia okoliczności, których nie można było przewidzieć w chwili ustalania terminu udzielenia świadczenia, a które uniemożliwiają zachowanie daty wynikającej z listy oczekujących, świadczeniodawca informuje o tym (także o przyczynie zmiany) pacjenta w każdy dostępny sposób.

- Jednak uregulowania te dotyczą tylko świadczeniodawców, którzy posiadają kontrakt z NFZ. Świadczeniodawca, z którym Fundusz nie zawarł kontraktu na kolejny rok, nie ma w związku z tym prawnego obowiązku, aby poinformować pacjentów, że prowadzona przez niego lista oczekujących przestała istnieć - przyznaje Rzecznik Praw Pacjenta.

Co mówi ustawa
Rzecznik prasowy oddziału NFZ, który nie podpisał umowy lecznicą, tam gdzie 80-letnia pacjentka zapisana była na operację zaćmy, uważa że prowadzenie kolejki pacjentów oczekujących na zabieg nakłada też na podmiot obowiązek informowania o rozwiązaniu tej kolejki.

- To świadczeniodawca gromadzi dane osobowe pacjentów, jest ich administratorem, posiada ich adresy i numery telefonów. Ma więc narzędzia do tego, by udzielić informacji pacjentom - mówi Adam Dębski, rzecznik prasowy Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Anna Gniedziejko, przedstawiciel Centrum Okulistycznego BOPOL, który ma poradnie okulistyczne i bloki operacyjne w trzech miastach: Białymstoku, Bydgoszczy i Warszawie, uważa jednak, że ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych określa, iż to ''Fundusz zapewnia ciągłość udzielania świadczeń zdrowotnych ubezpieczonym''.
 
- W naszym przypadku nasi byli pacjenci takiej ciągłości nie mają zapewnionej. W/w ustawa zobowiązuje dany oddział wojewódzki NFZ do informowania swoich świadczeniobiorców o tym, gdzie można się leczyć. Określa zarówno sposób przekazywania list oczekujących pacjentów do NFZ, jak i obowiązki NFZ wobec świadczeniobiorców - przekonuje przedstawiciel okulistycznej lecznicy.
 
Treść ustawy mówi m.in. o tym, że informacje o prowadzonych przez poszczególnych świadczeniodawców listach oczekujących, liczbie osób oczekujących i średnim czasie oczekiwania na udzielenie poszczególnych świadczeń opieki zdrowotnej oraz o możliwości udzielenia świadczenia przez innych świadczeniodawców posiadających umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej oddział wojewódzki Funduszu, właściwy ze względu na miejsce udzielania świadczenia, publikuje na swojej stronie internetowej, aktualizując je, co najmniej raz w miesiącu.
 
Według ustawy Fundusz tworzy centralny wykaz informacji o liczbie oczekujących na udzielenie świadczenia opieki zdrowotnej i średnim czasie oczekiwania w poszczególnych oddziałach wojewódzkich Funduszu i udziela świadczeniobiorcom informacji o danych zawartych w wykazie.

Inicjatywa może wyjść od Funduszu...
Jako przykład tego, że inicjatywa może wyjść od Funduszu, Anna Gniedziejko podaje pisma wysłane przez Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ do pacjentów bydgoskiej placówki Centrum Okulistycznego BOPOL.
 
Wszystkich pacjentów znajdujących się na listach oczekujących na zabieg usunięcia zaćmy w jednostkach, które nie zawarły umowy z NFZ w zakresie świadczeń: okulistyka - operacja zaćmy, oddział Funduszu w Bydgoszczy poinformował pisemnie o trybie rozwiązania problemu.
 
W piśmie informowano, że listy oczekujących na wykonanie zabiegu usunięcia zaćmy prowadzone przez trzech świadczeniodawców NZOZ BOPOL, NZOZ Visco, NZOZ Laguna Medical, którym przepadł kontrakt, zostały przekazane do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy.
 
Chorzy otrzymali też zapewnienie, że świadczeniodawca ten będzie wykonywał zabiegi uwzględniając dotychczasowy okres oczekiwania świadczeniobiorcy na liście oczekujących. Pacjentom został również przekazany wykaz pozostałych świadczeniodawców wraz z numerami telefonów, którzy mają podpisane umowy z Kujawsko-Pomorskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ na zabieg usunięcia zaćmy.
 
- Wysłaliśmy ok. 2700 takich listów. Wzięliśmy ten obowiązek na siebie. Wyszliśmy z założenia, że trudno wymagać od świadczeniodawcy bez kontraktu rozsyłania takiej informacji, a jednocześnie uznaliśmy iż pacjenci jej potrzebują - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jan Raszeja, rzecznik oddziału Funduszu w Bydgoszczy.

... ale i od świadczeniodawcy
Przykład Bydgoszczy pokazuje jednak, że zadania poinformowania pacjentów może się podjąć nie tylko Fundusz. Jeden z świadczeniodawców, którzy kontraktu nie podpisali z kujawsko-pomorskim oddziałem NFZ, wziął na siebie zadanie poinformowania pacjentów.

- Pomimo tego, iż obowiązek informowania pacjentów o zaistniałej sytuacji przejął oddział wojewódzki NFZ, uznaliśmy, że my również jako świadczeniodawca powinniśmy przekazać informację o zmiejszonej kwocie kontraktu, i co się z tym wiąże wydłużonym czasie oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy - mówi Magdalena Kosik z NZOZ Laguna Medical.

Zapewnia, że lecznica przywiązuje dużą wagę do poziomu obsługi pacjentów.

- Czujemy się odpowiedzialni za osoby, które właśnie u nas chcą skorzystać ze świadczeń zdrowotnych, dlatego też informacja wyszła bezpośrednio od nas - podkreśla Kosik.

  • do Pana Macieja Sokołowskiego
    - jesli by tak było jak pan twierdzi obowiązek prowadzenia list oczekujących byłby fikcją dla wszystkich deficytowych swiadczeń gdzie lista na cały rok zapełniłaby się w 1 dniu kontraktu... w konsekwencji oznaczałoby to że podmiot leczniczy może się uchylać od obowiązku prowadzenia listy przez 99% okresu kontraktu i wysyłać pacjenta na drzewo ... ustawa nie przewiduje mozliwości zamknięcia listy co oznacza że Pana rozumowanie jest błędne, wynika z tego że jesli kolejka wykracza poza kontrakt podmiot powinien umieścić pacjenta wyrażającego taka wolę na liscie oczekujących .. po wygasniećiu kontraktu zapisy usatwy nie maja zastosowania do takiego podmiotu więc zobowiązanie do wykonania wygasa podobnie jak obowiązek bezpłatnego swiadczenia usług dla ubezpieczonych ... i dla jasności sam uważam ze systemy kolejkowe są beznadziejnie uciążliwe i idiotyczne ale przepis jest jasny a pana interpretacja niestety chybiona

    ~stats, 2012-08-07

  • Prawo stanowi: Kolejki tylko na czas umowy!
    Opisywany problem jest jasno i jednoznacznie uregulowany prawnie. Wpisanie do kolejki na okres nie objęty umową z NFZ jest sprzeczne z prawem i stanowi zagrożenie dla świadczeniodawcy, który może być zmuszony do wykonania świadczenia na własny koszt!!!
    Podstawa prawna:
    Art. 20 Ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stanowi, że świadczeniodawca, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej ma obowiązek (ust. 2 pkt 1) „ustalania kolejności udzielenia świadczenia na podstawie zgłoszeń świadczeniobiorcy”. Ponadto ust. 3 stanowi, że dokonanie przez świadczeniodawcę wpisu na listę oczekujących jest równoznaczne ze zobowiązaniem się do udzielenia danego świadczenia opieki zdrowotnej.
    Wniosek jest jeden – nie wolno prowadzić list oczekujących poza okres objęty umową z NFZ. Ze wszystkimi tego konsekwencjami!!!
    Jeśli tak będziemy postępować nie będzie kłopotów z przepisywaniem pacjentów. Tylko NFZ będzie docelowo zmuszony do wcześniejszego zawierania umów i na dłuższy okres czasu.

    ~Maciej Sokołowski, 2012-08-01

  • jedna lista
    Jedna centralna lista, przewóz pacjenta na operację i może jeszcze prowiant na drogę?
    Mnie też "ciekawi" skąd ludziom takie pomysły się roją?

    ~Kaplicowy, 2012-08-01

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Polscy pacjenci z POChP mają utrudniony dostęp do nowoczesnego leczenia

Największy paradoks polityki lekowej w chorobach płuc polega na tym, że pacjenci, którzy chorują na POChP o umiarkowanym lub lekkim stopniu ciężkości, a nie na najcięższą postać tej choroby, nie mogą otrzymać leków za opłatą ryczałtową - mówi prof. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej I Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Łodzi. - To tacy pacjenci mieliby największy zysk ze stosowania nowoczesnych leków.

POLECAMY W SERWISACH