Nie ma kontraktu, kolejka przepada - kto ma poinformować pacjenta
NFZ nie podpisuje kontraktu ze świadczeniodawcą na kolejny rok. Umowy już nie ma, ale jest lista z kolejką pacjentów oczekujących np. na operację zaćmy. Kto powinien ich poinformować, że świadczeniodawca stracił umowę z Funduszem, a więc i o tym, że przepadło ich miejsce w kolejce oczekujących na świadczenie w tej lecznicy?
Jak informowała TVP, chorzy oczekujący w kolejce po kilkanaście miesięcy na operację zaćmy w Centrum Okulistycznym Bopol w Białymstoku nie zostali poinformowani, że świadczeniodawca nie podpisał kontraktu z Funduszem na 2012 r. Nie wiedzieli o tym, że zabieg na który czekają po prostu nie zostanie przeprowadzony.
80-letnia bohaterka reportażu o tym, że nie będzie operowana dowiedziała się w połowie roku. Teraz musi stanąć na końcu kolejki u innego świadczeniodawcy.
W innym przypadku 72-pacjentka od kilku lat czekała na wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego. Szpital stracił kontrakt, wraz z nim przepadło miejsce pacjentki w kolejce na zabieg. Śląski Oddział Wojewódzki NFZ w odpowiedzi na skargę, przedstawił jej jedynie listę lecznicy, z którymi oddział podpisał kontrakt na to świadczenie.
RPP: obowiązku informowania nie ma
Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska informuje, że do jej biura wpływają pojedyncze skargi od pacjentów, którzy nie wiedzieli o tym, że lecznica w której byli zapisani na zabieg straciła kontrakt z Funduszem.
- Niestety żadne z obowiązujących przepisów prawnych nie nakładają ani na świadczeniodawcę, ani na Narodowy Fundusz Zdrowia obowiązku informowania pacjentów oczekujących na świadczenia zdrowotne, o niepodpisaniu kontraktu na udzielanie tych świadczeń na dany rok - informuje portal rynekzdrowia.pl rzecznik Krystyna Barbara Kozłowska.
Wskazuje, że zgodnie z ustawą z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w razie wystąpienia okoliczności, których nie można było przewidzieć w chwili ustalania terminu udzielenia świadczenia, a które uniemożliwiają zachowanie daty wynikającej z listy oczekujących, świadczeniodawca informuje o tym (także o przyczynie zmiany) pacjenta w każdy dostępny sposób.
- Jednak uregulowania te dotyczą tylko świadczeniodawców, którzy posiadają kontrakt z NFZ. Świadczeniodawca, z którym Fundusz nie zawarł kontraktu na kolejny rok, nie ma w związku z tym prawnego obowiązku, aby poinformować pacjentów, że prowadzona przez niego lista oczekujących przestała istnieć - przyznaje Rzecznik Praw Pacjenta.
Co mówi ustawa
Rzecznik prasowy oddziału NFZ, który nie podpisał umowy lecznicą, tam gdzie 80-letnia pacjentka zapisana była na operację zaćmy, uważa że prowadzenie kolejki pacjentów oczekujących na zabieg nakłada też na podmiot obowiązek informowania o rozwiązaniu tej kolejki.
- To świadczeniodawca gromadzi dane osobowe pacjentów, jest ich administratorem, posiada ich adresy i numery telefonów. Ma więc narzędzia do tego, by udzielić informacji pacjentom - mówi Adam Dębski, rzecznik prasowy Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Anna Gniedziejko, przedstawiciel Centrum Okulistycznego BOPOL, który ma poradnie okulistyczne i bloki operacyjne w trzech miastach: Białymstoku, Bydgoszczy i Warszawie, uważa jednak, że ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych określa, iż to ''Fundusz zapewnia ciągłość udzielania świadczeń zdrowotnych ubezpieczonym''.
- W naszym przypadku nasi byli pacjenci takiej ciągłości nie mają zapewnionej. W/w ustawa zobowiązuje dany oddział wojewódzki NFZ do informowania swoich świadczeniobiorców o tym, gdzie można się leczyć. Określa zarówno sposób przekazywania list oczekujących pacjentów do NFZ, jak i obowiązki NFZ wobec świadczeniobiorców - przekonuje przedstawiciel okulistycznej lecznicy.
Treść ustawy mówi m.in. o tym, że informacje o prowadzonych przez poszczególnych świadczeniodawców listach oczekujących, liczbie osób oczekujących i średnim czasie oczekiwania na udzielenie poszczególnych świadczeń opieki zdrowotnej oraz o możliwości udzielenia świadczenia przez innych świadczeniodawców posiadających umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej oddział wojewódzki Funduszu, właściwy ze względu na miejsce udzielania świadczenia, publikuje na swojej stronie internetowej, aktualizując je, co najmniej raz w miesiącu.
Według ustawy Fundusz tworzy centralny wykaz informacji o liczbie oczekujących na udzielenie świadczenia opieki zdrowotnej i średnim czasie oczekiwania w poszczególnych oddziałach wojewódzkich Funduszu i udziela świadczeniobiorcom informacji o danych zawartych w wykazie.
Inicjatywa może wyjść od Funduszu...
Jako przykład tego, że inicjatywa może wyjść od Funduszu, Anna Gniedziejko podaje pisma wysłane przez Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ do pacjentów bydgoskiej placówki Centrum Okulistycznego BOPOL.
Wszystkich pacjentów znajdujących się na listach oczekujących na zabieg usunięcia zaćmy w jednostkach, które nie zawarły umowy z NFZ w zakresie świadczeń: okulistyka - operacja zaćmy, oddział Funduszu w Bydgoszczy poinformował pisemnie o trybie rozwiązania problemu.
W piśmie informowano, że listy oczekujących na wykonanie zabiegu usunięcia zaćmy prowadzone przez trzech świadczeniodawców NZOZ BOPOL, NZOZ Visco, NZOZ Laguna Medical, którym przepadł kontrakt, zostały przekazane do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy.
Chorzy otrzymali też zapewnienie, że świadczeniodawca ten będzie wykonywał zabiegi uwzględniając dotychczasowy okres oczekiwania świadczeniobiorcy na liście oczekujących. Pacjentom został również przekazany wykaz pozostałych świadczeniodawców wraz z numerami telefonów, którzy mają podpisane umowy z Kujawsko-Pomorskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ na zabieg usunięcia zaćmy.
- Wysłaliśmy ok. 2700 takich listów. Wzięliśmy ten obowiązek na siebie. Wyszliśmy z założenia, że trudno wymagać od świadczeniodawcy bez kontraktu rozsyłania takiej informacji, a jednocześnie uznaliśmy iż pacjenci jej potrzebują - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jan Raszeja, rzecznik oddziału Funduszu w Bydgoszczy.
... ale i od świadczeniodawcy
Przykład Bydgoszczy pokazuje jednak, że zadania poinformowania pacjentów może się podjąć nie tylko Fundusz. Jeden z świadczeniodawców, którzy kontraktu nie podpisali z kujawsko-pomorskim oddziałem NFZ, wziął na siebie zadanie poinformowania pacjentów.
- Pomimo tego, iż obowiązek informowania pacjentów o zaistniałej sytuacji przejął oddział wojewódzki NFZ, uznaliśmy, że my również jako świadczeniodawca powinniśmy przekazać informację o zmiejszonej kwocie kontraktu, i co się z tym wiąże wydłużonym czasie oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy - mówi Magdalena Kosik z NZOZ Laguna Medical.
Zapewnia, że lecznica przywiązuje dużą wagę do poziomu obsługi pacjentów.
- Czujemy się odpowiedzialni za osoby, które właśnie u nas chcą skorzystać ze świadczeń zdrowotnych, dlatego też informacja wyszła bezpośrednio od nas - podkreśla Kosik.
Polecamy w portalu
DODAJ KOMENTARZ
- Asteroida otrzyma imię młodej badaczki mózgu z Hrubieszowa
- Gorzów Wlkp.: psychiatra dziecięcy już przyjmuje pacjentów
- Białystok: w szpitalu powstaje Strefa Rodzica
- Sejm: Ruch Palikota złożył projekt ustawy ws. "klubów konopnych"
- MZ ws. powołania Komisji do spraw Etyki w Ochronie Zdrowia
- Łódź: Zjazd i akcja charytatywna Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego
- "Kocham Kraków z Wzajemnością": rozpoczął się Tydzień Osób Niepełnosprawnych
- Wrocław: pacjentka z SM pozywa NFZ w procesie o prawo do leczenia
- Specjalista o prewencyjnym usunięciu tarczycy: to słuszna decyzja
- Jarosław Kaczyński: niech rząd powie, czy chce wprowadzić płatną służbę zdrowia
- Pacjent dostał nową twarz. Pierwszy taki przeszczep w Polsce, pierwszy na świecie ze wskazań życiowych
- Cennikowy zawrót głowy, czyli koszty leczenia czarno na białym
- Białystok: heroiczna postawa matki dawcy twarzy
- Prof. Adam Maciejewski: przeprowadziliśmy tysiące zabiegów chirurgii rekonstrukcyjnej
- Nieumiejętność przyznania się do błędu zagraża etosowi zawodu lekarza
- Warszawa: jest śledztwo z zawiadomienia Szpitala Wolskiego
- Sławomir Neumann: nie ma odwrotu od dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych
- Porozumienie Zielonogórskie krytycznie o pomyśle, by pediatra z internistą tworzyli praktykę POZ
- Minister zdrowia: założenia do dodatkowych ubezpieczeń - w ciągu kilku miesięcy
- Łódzkie: dyspozytor pogotowia prowadził poród przez telefon
- Warszawa: pikieta diagnostów laboratoryjnych
- Ile zarabiają polscy lekarze?
- Co zrobić, żeby nocne dyżury nie rujnowały finansów aptek?
- Eksperci: coraz więcej osób potrzebuje pomocy psychiatrycznej
- Technik farmaceutyczny: przeżytek czy sposób na tańszego pracownika?
- NFZ: skierowania do okulisty i dermatologa skrócą kolejki do specjalistów
- Homoseksualizmu się nie leczy, to nie choroba
- Potrzebna jest ustawa o zawodzie ratownika medycznego?
- Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne - powrót tematu. Ministerstwo zaprasza ekspertów
- Był pomysł Owsiaka i co dalej. Kiedy ruszą szkolenia dla dyspozytorów medycznych?
Polska kardiochirurgia jest na światowym poziomie
Kardiochirurdzy dziecięcy w naszym kraju mają ogromne doświadczenie. W Polsce nie wykonuje się aborcji ze wskazań kardiologicznych, co stało się standardem w krajach zachodnich - mówi nam prof. Janusz Skalski, kierownik Kliniki Kardiochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.
-
Zmiana wzoru recept: zmarnowano miliony na zakup nieważnych druków
Strata dla systemu okazała większa niż spodziewane korzyści - tak Grzegorz Mazur, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi komentuje w portalu rynekzdrowia.pl skutki(...)
-
Trzeba wprowadzić w życie zmiany w ochronie zdrowia
Pracy jest wiele. Zamiast obiecywać zmiany, trzeba je wdrażać - mówi Tomasz Latos, nowy przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, który podkreśla, że będzie dążył do(...)
-
Medycyna rodzinna: prof. Witold Lukas odwołany ze stanowiska konsultanta krajowego
lola98909, sam lepiej sie wez za wyprowadzanie psa,a nie za publiczne wypowiedzi na poziomie conajmniej szkoly podstawowej,...poziom zenujacy,az wstyd,w zyciu nigdy nie...
-
Wrocław: pacjentka z SM pozywa NFZ w procesie o prawo do leczenia
lek., Tak powinno się z NFZ postępować - pozywać do sądu. Mało tego powinno się zgłaszać takie sprawy do prokuratury jako urzędnicze narażenie na...
Zaloguj się











~stats, 2012-08-07
~Maciej Sokołowski, 2012-08-01
~Kaplicowy, 2012-08-01