Do tej pory izba przyjęć planowych znajdowała się w centrum Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Praktyka pokazała, że oddzielenie pacjentów, którzy trafili do szpitala nagle od tych, którzy oczekują na zaplanowany zabieg, jest niezbędne. Osobna izba przyjęć planowych sprawiła, że chorzy obsługiwani są zwykle na bieżąco...

Do mieleckiego szpitala na zaplanowane zabiegi zgłasza się przeciętnie około 50 osób dziennie. Towarzyszy im zazwyczaj minimum jeden bliski. Ponadto tyle samo ludzi trafia na Szpitalny Oddział Ratunkowy w wyniku nagłych przypadków. Wszyscy spotkali się do niedawna na jednym korytarzu.

– Osoby, które czekały na planowe przyjęcie na oddział były konfrontowane z osobami, które np. poważnie ucierpiały w wypadkach. Wiadomo, że ludzie mają różną wrażliwość, więc o przykre doświadczenia było tu łatwo – mówi Barbara Polek, pielęgniarka oddziałowa SOR. – Poza tym zupełnie naturalne było to, że pielęgniarka dokonująca przyjęcia pacjenta na wyznaczony wcześniej zabieg odrywała się ciągle od tej pracy, bo angażowała się w pomoc osobie, której stan był ciężki. Teraz funkcjonuje nowy system. Pielęgniarka zostaje oddelegowana na stałe do izby przyjęć planowych i do godz. 14.00 poświęca się wyłącznie pracy tam. To przekłada się na komfort pacjentów, którzy przyjmowani są praktycznie na bieżąco, a jeśli zdarza się, że czekają w kolejce to najwyżej przez chwilę – dodaje Barbara Polek.

Przyjęcie obejmuje założenie niezbędnej dokumentacji wymaganej do hospitalizacji. Tu też wykonuje się EKG.

– Pacjent przez okienko podaje tylko skierowanie, my je weryfikujemy, a potem już siada i koncentruje się na dokumentach.  W tym samym czasie inny pacjent może mieć wykonywane badanie EKG, co znacznie usprawnia przyjęcia – mówi oddziałowa. Warto przypomnieć, że pacjent zgłaszający się do izby przyjęć planowych powinien mieć wyniki wszystkich badań i konsultacji wymaganych przez dany oddział, aktualne ubezpieczenie, numer pesel, oraz – koniecznie – wykaz wszystkich przyjmowanych przewlekle leków oraz dokumentację dotychczasowego leczenia.

Pacjenci zauważają zmiany...

– Wytrwale dążymy do stworzenia pacjentowi maksymalnie przyjaznych warunków. Ma być wygodnie, funkcjonalnie, sprawnie i cały czas staramy się,  aby niedogodności były niwelowane. Oczywiście nie wszystko da się zmodernizować od razu, nie wszystko możemy zrobić na raz, ale generalnie pacjenci doceniają dotychczasowe zmiany, co nas bardzo cieszy – mówi Leszek Kołacz, dyrektor Szpitala Powiatowego w Mielcu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH