Nie ma innej drogi dla małych szpitali

Konsolidacja i specjalizacja to jedyna droga dla szpitali powiatowych - przekonuje Leszek Czarnobaj, były wicemarszałek pomorski odpowiedzialny za ochronę zdrowia i były już dyrektor Szpitala Powiatowego w Kwidzynie, który w październikowych wyborach parlamentarnych zdobył mandat senatora pozyskując niemal 50 proc. głosów. Wyborcy obdarzyli go zaufaniem, znając go przede wszystkim z jego działalności w ochronie zdrowia.

Rynek Zdrowia: - Czym zamierza się pan zajmować w parlamencie?

Leszek Czarnobaj
: - Zgłosiłem się do komisji budżetowej oraz do pracy w komisji współpracy zagranicznej. Szczególnie zależy mi na współpracy z Polonią zza wschodniej granicy, z Polakami na Ukrainie. Województwo pomorskie aktywnie uczestniczy w działaniach na rzecz naszych rodaków w tym rejonie. To nie tylko Lwów, ale także budowa Domu Polskiego w Barze oraz szereg innych przedsięwzięć. Chcę aktywnie uczestniczyć w tych działaniach i pracować nad ich realizacją.

- Jako wicemarszałek województwa pomorskiego pracował pan nad konsolidacją szpitali. Był pan dyrektorem szpitalnej spółki w Kwidzynie. Właśnie od strony działań w ochronie zdrowia znają pana wyborcy. Nie warto wykorzystać tych doświadczeń w parlamencie?

- Powiem wprost - wszystko zależy od atmosfery wokół tych problemów. Nie będę wychodził przed orkiestrę i tłumaczył, że pewne rzeczy warto robić. Jeżeli będzie odpowiedni klimat i zapanuje przekonanie, że trzeba podejmować działania w tym kierunku - chętnie zajmę się tą problematyką. Im szybciej wszyscy zrozumieją, że nie ma innej drogi dla małych szpitali jak konsolidacja, tym lepiej.

Jeśli będzie tylko taka potrzeba, z marszu włączę się do takich prac. Moja wiedza i doświadczenie w tej materii jest dość duże. Jest wiele przykładów, jakie korzyści przynosi konsolidacja usług medycznych - funkcjonalne, finansowe, organizacyjne. Nie interesuje mnie już w tej kwestii poziom dyskusji akademickiej.

- Rozmawiamy na kilka dni przez rozpoczęciem nowej kadencji parlamentu. Media obiegła wiadomość, że nie kieruje pan już szpitalem NZOZ "Zdrowie" w Kwidzynie...

- To konsekwencje bycia senatorem. Dalej jestem pracownikiem szpitala, ale pozostaję na urlopie bezpłatnym. Z funkcji prezesa spółki i dyrektora szpitala musiałem zrezygnować, bo jeżeli samorząd ma więcej niż 51 proc. udziałów w takiej spółce, to w nowej roli nie mogę ich pełnić.

- Działaniom szpitala w Kwidzynie będzie się więc teraz przyglądał z daleka, jako urlopowany pracownik. Jak pan widzi, odchodząc, przyszłość kwidzyńskiej placówki?

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH