Nie koniaki i nie kwiatki, ale datki, czyli vivat sponsor!

Sponsor, darczyńca, przyjaciel polskiego szpitala to ten, który kupuje komplet pościeli, przywozi worek ziemniaków i jajka. To także ten, który za kilkaset tysięcy złotych kupi sprzęt lub za kilkadziesiąt milionów wyremontuje lecznicę lub zbuduje jej nowy pawilon.

Placówkom pomagają wielkie fundacje, międzynarodowe firmy i małe lokalne przedsiębiorstwa. Sporą grupę darczyńców tworzą również pacjenci i lokalne społeczności.

Jak wskazuje dr Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego, jest grupa placówek, które częściej niż inne mogą liczyć na pomoc sponsorów.

– Warszawskie Centrum Zdrowia Dziecka za pieniądze sponsorów wybudowało pawilon. Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy im. św. Ludwika w Krakowie miał być zlikwidowany, ale dyrekcja skutecznie zabiegała o sponsorów, za ich pieniądze lecznica została wyremontowana, co w znacznym stopniu uchroniło ją przed zamknięciem. To nie przypadek, że wymieniłem szpitale dziecięce, bo to one mają największą siłę przyciągania darczyńców – podkreśla dr Kozierkiewicz.

By się o tym przekonać, wystarczy przyjrzeć się działalności kilku największych fundacji w Polsce.
• Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy na rzecz zdrowia dzieci gra od 18 lat. Tylko w 2009 r. przekazała szpitalom dziecięcym sprzęt wartości 45 mln zł.
• Fundacja Polsat w ciągu 13 lat wsparła 971 szpitali i ośrodków zdrowia zajmujących się leczeniem, rehabilitacją i terapią dzieci.
• Fundacja TVN m.in. wyremontowała kilkanaście klinik w Centrum Zdrowia Dziecka oraz współfinansowała budowę Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Każda złotówka ważna
Szpitale i oddziały dziecięce mogą liczyć nie tylko na wsparcie wielkich sponsorów. Na stronie internetowej wspomnianego Szpitala Dziecięcego im. św. Ludwika w Krakowie, z imienia i nazwiska lub nazwy firmy wymienia się nawet tych najmniejszych. I tych, którzy wpłacili 5 złotych, i tych, którzy ofiarowali 200 m kw. wykładziny podłogowej, soki owocowe albo trzy fotele biurowe. Znaczenie najdrobniejszych darowizn podkreślają też w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie.

– Duże fundacje wyremontowały nam oddział, dały też pieniądze na budowę i wyposażenie pracowni histopatologicznej. To spore, wielotysięczne darowizny, ale cieszymy się z każdej – nawet najmniejszej – informuje Grzegorz Adamowicz, specjalista ds. marketingu i promocji z olsztyńskiej lecznicy.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH