Nie da się rodzić bez pieniędzy w polskim szpitalu?

Mimo że urodzenie dziecka w szpitalu w ramach ubezpieczenia zdrowotnego należy się każdej matce bezpłatnie, nadal do wyjątków należą państwowe szpitale położnicze, które nie ściągają od przyszłych matek dodatkowych pieniędzy.

Pretekstem dla szpitali do pobierania opłat od rodzących kobiet są ponadstandardowe usługi czy okoliczności pobytu: przypisana do matki położna, jednoosobowy pokój, dodatkowe łóżko, kanapa dla osoby towarzyszącej, znieczulenie przy porodzie czy urodzenie bliźniaków.

Z naszej sondy wynika, że urodzenie dziecka w szpitalu, który ma podpisaną umowę z NFZ, wiąże się bardzo często z dodatkowymi opłatami, i to dochodzącymi nawet do 2 - 2,5 tys. zł.

Dodatkowe opłaty pojawiają się natomiast, gdy matka chce rodzić poza obowiązującymi w polskich szpitalach standardami - oznaczającymi najczęściej pobyt w kilkuosobowej sali, z udziałem położnej przysługującej kilku rodzącym pacjentkom, bez osoby towarzyszącej.

Gdy matka chce przebywać w sali jednoosobowej, rodzić w obecności ojca, z przypisaną tylko do niej położną, czy przy znieczuleniu, pojawiają się dodatkowe opłaty.

Czy te opłaty są legalne? Okazuje się, że tak: dopuszczają je zapisy ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta z 2008 roku. W artykule 35. czytamy, że "pacjent ponosi koszty realizacji praw (...) jeżeli realizacja tych praw skutkuje kosztami poniesionymi przez podmiot leczniczy".

Zapisy art. 35 ustawy skrzętnie wykorzystuje wiele szpitali.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH