Mniejszy ból głowy mają dyrektorzy pogotowia, jeśli wypadkowi ulegną karetki nie objęte gwarancją. Wówczas lądują albo we własnych warsztatach samochodowych, albo w zakładach blacharskich, z którymi pogotowie współpracuje od lat. Problemy zaczynają się jednak, gdy w wypadku ucierpi ambulans na gwarancji. Wtedy czas naprawy może ciągnąć się w nieskończoność.

W Połczynie Zdroju niemająca roku karetka miała kolizję z innym samochódem. Kierowca za głośno słuchał muzyki i nie usłyszał jadącego do wypadku ambulansu.

Auto na gwarancji, dlatego musiało trafić do autoryzowanego serwisu. I tam zostało, na okres już 5-miesięcy. Dyrektor placówki został zmuszony do kupna używanej karetki za ponad 30 tys. złotych.

Dlaczego, aż tak długo trzeba czekać na naprawę? Bo - jak przekonują przedstawiciele serwisanta - auto zostało tak niefortunnie uszkodzone, że zniszczone części trzeba było wyprodukować we Francji.

Ale 5-miesięcy, to nie rekord w oczekiwaniu na karetkę. Warszawskie pogotowie ratunkowe przez 2 lata czekało, aż odzyska naprawiony ambulans.

- Karetka przez większość tego czasu stała. Ubezpieczyciel zaniżał stawki roboczogodziny, a przez to serwis nie naprawiał samochodu - wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Artur Chromiński, kierownik działu napraw Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Warszawie.

Zdecydowanie szybciej wygląda naprawa aut pogwarancyjnych. W Warszawie korzystają z usług jednego zakładu już od wielu lat. Natomiast w Krakowie podążono nieco inną drogą. W stolicy Małopolski działa własny warsztat, który zatrudnia mechaników.

- Możemy na bieżąco dokonywać większych, jak i mniejszych napraw pojazdów. Mechanicy wiedzą, jak najsprawniej demontować sprzęt medyczny – mówi portalowi rynekzdrowia.pl przedstawiciel Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego w Krakowie.

Jak dodaje, nigdy nie zdarzyło się, aby aż tak długo musiał czekać na „uzdrowienie” karetki.

Może jeden, dwa dni dłużej czekaliśmy na naprawioną karetkę. Gdybyśmy choć raz, czekali na karetkę kilka miesięcy od razu zmienilibyśmy dealera samochodowe – dodają w Krakowie.

W Połczynie Zdroju naprawionej karetki powinni doczekać się początkiem października. Jaki morał płynie z tej historii?

Przy kolejnej decyzji warto spytać o rzetelność niektórych serwisów firmowych i czas oczekiwania na części. Także te nietypowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH