Oddziałowi chirurgii Namysłowskiego Centrum Zdrowia groziło zamknięcie po tym, jak wypowiedzenia złożyli tamtejsi specjaliści. Prezesowi szpitalnej spółki udało się znaleźć nowych lekarzy. Burmistrz Namysłowa uważa jednak, że koszt zatrudnienia chirurgów jest zbyt wysoki.
Z kolei Julian Kruszyński, starosta powiatu namysłowskiego pozytywnie ocenia fakt, że oddział zachował ciągłość funkcjonowania i chwali prezesa NCZ Piotra Rogalskiego za "śmiałe decyzje".
- Wisiała nad nami groźba konieczności zawieszenia działalności oddziału chirurgii, przynajmniej na pewien czas. Obecnie problem jest rozwiązany - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Julian Kruszyński.
Dodaje, że działania prezesa szpitala musiały być zdecydowane, ponieważ, jak wiadomo, specjalistów na rynku brakuje. - Uważam sprawę za zakończoną - stwierdza Kruszyński.
Tymczasem Krzysztof Kuchczyński, burmistrza Namysłowa, ocenia, że prezes trwoni publiczne pieniądze ustalając na zbyt wysokim poziomie płace nowych chirurgów (według Nowej Trybuny Opolskiej prezes NCZ wycenił pracę nowych specjalistów na kwotę znacznie przekraczającą 600 tys. zł rocznie).
Piotr Rogalski argumentuje, że specjaliści "ściągnięci" do Namysłowa z dolnośląskich szpitali gwarantują wysoki poziom fachowości. Ponadto, zdaniem Rogalskiego, ich płace wcale nie będą wyższe w porównaniu z wynagrodzeniami w innych placówkach.
Według Juliana Kruszyńskiego chirurdzy, którzy złożyli wypowiedzenia, ulegli sugestii, że uda im się w ten sposób odwołać prezesa NCZ.
- Miałem powody by sądzić, że po odwołaniu prezesa lekarze usiądą do negocjowania warunków finansowych, na jakich zgodzą się zostać w szpitalu - dodaje Julian Kruszyński.
Namysłowskie Centrum Zdrowia S.A. od października 2009 r. działa jako spółka powstała po przekształceniu SPZOZ. Udziałowcami są: powiat namysłowski, miasto Namysłów oraz kilka ościennych gmin.
Czytaj więcej: zarobki lekarzy | wypowiedzenia lekarzy | NZOZ Namysłowskie Centrum Zdrowia
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy
A nowe - niebotyczne zdaniem burmistrza - stawki? 600000 dzielone przez 12 daje 50000/miesięcznie. Doczytałem, że jest ich czterech, co daje 12500 na głowę. 30% podatku i zostaje 8750. Jakiś ZUS trzeba odprowadzić, jakieś ubezpieczenie, jakieś koszty... niech to wszystko razem będzie symboliczny 1 tys. zł. Zostaje 7750. "Najlepszej klasy fachowiec w dziedzinie chirurgii" powinien chyba dostać jedną średnią krajową za etat, czyż nie? Ta średnia dziś to coś koło 3300. Odejmijmy. Zostaje niewiele ponad 4 tys za dodatkowe 7-8 popołudni i nocy w pracy. I to tylko wtedy, gdy nie trzeba operować na dyżurze! Bo wtedy jeszcze się trzeba tymi pieniędzmi podzielić... Tanio sprzedali się ci najlepszej klasy fachowcy w dziedzinie chirurgii, którzy zajęli miejsca swych kolegów...