Najbardziej zadłużone polskie szpitale - czy wyjdą wreszcie na prostą? Rośnie zadłużenie szpitali - czy wyjdą wreszcie na prostą? Fot. Fotolia

Zobowiązania finansowe szpitalnych SPZOZ-ów i instytutów badawczych wyniosły w I kwartale tego roku 11,2 mld zł. Do największych dłużników zaliczane są: Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu, Instytut Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. W sumie są zadłużone na ponad 1 mld 110 mln zł.

Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu z długiem w wysokości 485 mln zł (zadłużenie wymagalne to 48 mln zł) zaliczany jest do najbardziej zadłużonych lecznic w Polsce. Jest SPZOZ-em należącym do samorządu miasta.

Dług jak gorący kartofel
Ta przynależność była kwestionowana. Prezydent Grudziądza twierdził bowiem, że organem założycielskim szpitala jest wojewoda, czyli administracja rządowa. W tle tego sporu kryło się zadłużenie, którym przerzucano się jak gorącym kartoflem. Ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w sierpniu tego roku, że tym organem jest samorząd Grudziądza.

Dla miasta i szpitala nie było to oczywiste. - To była inwestycja centralna. Dopiero w 1998 r. stała się samorządową i państwo odcięło finansowanie. Wtedy samorząd miał do wyboru: kontynuować budowę albo zmarnować zainwestowane 350 mln zł i pozwolić na zniszczenie majątku - wspomina dyrektor lecznicy Marek Nowak.

Wyjaśnia, że trzeba było szukać pieniędzy, żeby zakończyć zadanie. - Nie możemy być z tego powodu chłopcem do bicia. To nie jest prawda, co mówili byli wiceministrowie zdrowia, że szpital to widzimisię Nowaka lub prezydenta Grudziądza. Myśmy tego nie budowali na własną rękę.

W każdym razie na obrzeżach miasta, wśród lasów, w bliskim sąsiedztwie źródeł solankowych jest nowoczesna placówka o łącznej powierzchni użytkowej wynoszącej 96 010,06 m kw. Ma 35 oddziałów łóżkowych w podstawowych, specjalistycznych, a nawet wysokospecjalistycznych dziedzinach. W ciągu roku hospitalizowanych jest tu 43 tysiące pacjentów. Gdyby nie długi, szpital mógłby być powodem do dumy.

Zamkną, nie zamkną
Tymczasem co jakiś czas pojawiają się plotki, że szpitala nie da się uratować i trzeba będzie go zamknąć. W kręgach finansowych odnotowana została informacja, że apel władz Grudziądza do premier Beaty Szydło o pomoc dla zadłużonej placówki pozostał bez odzewu. To wszytko niekorzystnie wpływa na pozycję szpitala (coraz trudniej o tani kredyt).

Żeby ostatecznie przeciąć spekulacje, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego oświadczył w lipcu, że będzie wspierał miasto przy spłacie zadłużenia szpitala. - Mamy ciągle drogie kredyty, wszyscy robią wielką łaskę, że szpital czy miasto dostanie tańszy kredyt - żali się Nowak.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH