Nadwykonania: szpitale walczą w sądach o 172 mln zł Odzyskanie pieniędzy za tzw. nadwykonania to marzenie dyrektorów wielu polskich szpitali

Z danych zebranych przez centralę NFZ wynika, że szpitale próbują odzyskać w sądach 172 mln zł za świadczenia wykonane ponad limit ustalony z Funduszem - informuje Dziennik.pl.

Lecznice skierowały przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia już 112 spraw.  Dyrektorzy szpitali zapowiadają, że jeżeli nie dostaną pieniędzy, nie będzie ich stać na leczenie pacjentów. NFZ uspokaja: jeśli sądy tak zdecydują, to wypłaci zaległości ze specjalnej rezerwy. Ale wcześniej nie chce dać ani złotówki.

Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach walczy o 3,7 mln zł za nieuwzględnione w kontrakcie zabiegi wykonane w 2008 r. Jak mówi Bolesław Rylski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa, to jedyny w powiecie szpital ratunkowy. Ma pod opieką ok. 400 tys. osób, a 80 proc. przypadków to pacjenci nieplanowani, tylko przyjmowani „na ostro”, czyli z zagrożeniem życia lub zdrowia.

Do sądu idzie też powiatowy szpital w Sanoku. Są już gotowe pisma procesowe. To jedyna placówka w okolicy, która codziennie pełni 24-godzinne dyżury. Według jego dyrektora, Adama Sieby, NFZ powinien zapłacić szpitalowi 2,2 mln zł za rok ubiegły i 2,8 mln zł za 2009.

– Niestety negocjacje z Funduszem do tej pory nie przyniosły żadnego skutku, choć wszystkie zabiegi i hospitalizacje, jakie wykonaliśmy w ramach tzw. nadlimitów, dotyczyły ratowania życia – zaznacza Sieba. – W moim szpitalu nie robi się operacji plastycznych, nie ma przychodni dermatologicznej, gdzie można powiedzieć pacjentowi, żeby zgłosił się za cztery miesiące.

Na proces sądowy zdecydowało się też Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Szpital stara się o odzyskanie 2,2 mln zł za ubiegły rok. Dyrektor placówki prof. Marian Zembala tłumaczy, że innej drogi nie było. Centrum zabiega o pieniądze za leczenie dorosłych z wrodzonymi wadami serca.

– Taka procedura nie była ujęta w zestawieniach NFZ, stąd konieczność mediacji przed sądem – mówi Dziennikowi prof. Zembala. – Fundusz rozumie nasze potrzeby i liczymy, że sprawa zakończy się pomyślnie.

Przedstawiciele NFZ tłumaczą, że szpitale powinny bardziej racjonalnie wydawać pieniądze, a nie łatać dziury w swoich budżetach pieniędzmi z ponadlimitowych przyjęć.

– Szpitale, które idą do sądu, muszą udowodnić, że nie zapłacono im za zabiegi ratujące życie. W innej sytuacji nie mamy obowiązku płacić za leczenie – twierdzi Beata Szczepanek ze świętokrzyskiego oddziału NFZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH