Nadwykonania "rozjeżdżają" system: czy można ich uniknąć? W systemie mamy do czynienia ze stałym przerzucaniem kosztów na szpitale - uważają ich dyrektorzy

Nadlimity są jedną z ważniejszych pozycji na liście problemów polskich szpitali. Szczególnie w tym roku: o ile w poprzednich latach istniała szansa na szybkie odzyskanie pieniędzy, o tyle obecnie dyrektorom lecznic pozostaje w wielu przypadkach żmudna i czasochłonna droga sądowa.

Na razie, jak podkreślają menedżerowie, szpitale kredytują płatnika popadając w zadłużenie, z którego udało im się wyjść kosztem wielkich wysiłków i wyrzeczeń. Lub pogrążają się zupełnie, jeśli nie zdołały pozbyć się wcześniejszych zobowiązań. Czy musi tak być? Zdaniem minister zdrowia Ewy Kopacz nie musi, a nawet nie powinno. Z kolei NFZ zwraca uwagę na konieczność sprawnego zarządzania kontraktem oraz planowania jego realizacji przez szefów szpitali, a tym samym zachowania marginesu na nagłe przypadki.

– Nadwykonania, tak, ale wyłącznie w świadczeniach ratujących życie: w innych przypadkach potrzeby muszą być dobrze zidentyfikowane i ujęte w kontrakcie – przekonywała w październiku podczas V Forum Rynku Zdrowia Ewa Kopacz. – Inaczej nadlimity rozjadą nam system. Nie ma na nie mojego przyzwolenia. Nie ma zgody na zakładanie, że kontrakt jest fikcją – dodała minister zdrowia.

Zgoda, ale...

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie wypracował w br. nadwykonania na kwotę 13 mln zł. Irena Kierzkowska, dyrektor placówki, uważa, że choć nadlimitów całkiem uniknąć się nie da, to można je znacząco ograniczyć. Wymaga to jednak działań obejmujących cały system ochrony zdrowia, wykraczających zatem poza możliwości pojedynczych szpitali.

– Można zgodzić się z minister Kopacz, ale pod warunkiem, że te same zasady będą tak samo egzekwowane od szpitali, jak i od placówek podstawowej opieki zdrowotnej – mówi Rynkowi Zdrowia dyrektor Kierzkowska. – Tymczasem system POZ nie jest powiązany z opieką szpitalną i mamy do czynienia ze stałym przerzucaniem kosztów na szpitale. Lekarz rodzinny nie zrobi np. pacjentowi testu na grypę, ale wyśle go w tym celu do nas. Takich punktów spornych między świadczeniodawcami jest wiele. Trzeba je w końcu zidentyfikować i wprowadzić niezbędne zmiany – zaznacza dyrektor WSS w Olsztynie.

Irena Kierzkowska zwraca również uwagę na niedoskonałość systemu kolejkowego i potrzebę określenia czytelnych kryteriów kwalifikowania pacjentów.

Warunek: lepsze finansowanie

Ryszard Olszanowski, dyrektor Szpitala Powiatowego w podwarszawskim Wołominie widzi możliwość ograniczenia nadwykonań, pod warunkiem odpowiedniego finansowania placówek. Nie sądzi jednak, aby było możliwe ich całkowite wyeliminowanie.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH