Na kłopoty finansowe szpitali. Teraz obniżki wynagrodzeń?

Dyrekcje szpitali znajdujących się trudnej sytuacji finansowej zmuszone są szukać oszczędności gdzie się da. W ostateczności sięgają po bolesne dla pracowników obniżki wynagrodzeń. Czy i w tym roku w niektórych lecznicach nie obejdzie się bez takich cięć w zarobkach m.in. pielęgniarek i lekarzy?

Przykładów placówek obniżających wynagrodzenia swoim pracownikom, lub zamierzających tak postąpić, jest niemało. Takie decyzje dyrekcji szpitali to prosta droga ku pracowniczym protestom, ale i wyraz skrajnej determinacji zarządzających wypływającej z konieczności bilansowania finansów jednostek.

W ostatnich miesiącach 12-procentową obniżkę wynagrodzeń zaproponowano m.in. w Chorzowskim Centrum Pediatrii i Onkologii. W Szpitalu Miejskim im. Jana Garduły w Świnoujściu program naprawczy zakłada m.in. obniżenie wynagrodzeń o 14 proc.

Na głowy dyrektorów występujących z propozycjami obniżenia wynagrodzeń sypią się gromy ze strony pracowników i związkowców. Jedną z najgłośniejszych ostatnio odsłon takiego sporu był protest lekarzy Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego Sp. z o.o. w Siedlcach. Tam, prezes prowadzącej szpital spółki Marcin Kulicki miał odwagę zaproponować lekarzom obniżenie wynagrodzeń o 15 proc. na okres 3 lat - od 1 lutego 2013 roku do końca stycznia 2016.

Solidarni jak związkowcy
Na odzew nie musiał długo czekać. Solidarność z lekarzami siedleckiej placówki w imieniu Zarządu Krajowego OZZL w swoim piśmie do prezesa Kulickiego wyraził przewodniczący Związku Krzysztof Bukiel.

Choć dostało się prezesowi, przewodniczący OZZL przyznał też, iż to zaniżone wyceny procedur powodują, że szpitalne spółki, aby się zbilansować muszą zmniejszać wynagrodzenia pracowników i redukować etaty. „To jest droga donikąd, bo nawet największe ofiary ze strony pracowników nie spowodują, że szpital zacznie przynosić zysk" - ocenił Krzysztof Bukiel.

Jak informował nas prezes Kulicki, porozumień dotyczących zmniejszonych wynagrodzeń nie podpisało około 100 osób na 950 zatrudnionych w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim. Na nowe warunki wynagradzania nie zgadza się 40 lekarzy spośród 113 mających obecnie umowy o pracę.

Jak przekonuje szef Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego, cały system wynagradzania w placówce nie przystaje do realiów w jakich działa szpital. Nie jest w ogóle powiązany z efektywnością pracy, nie pełni funkcji motywacyjnej. W 2011 roku dotychczasowa premia w wysokości 15 proc została włączona do wynagrodzenia zasadniczego. A dzisiaj bój toczy się właśnie o 15 proc. obniżenia wynagrodzeń.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH