NRPiP: strajk w CZD to obnażenie patologii zaniżonych norm zatrudnienia Pielegniarki już nie raz protestowały przeciwko zaniżonym ich zdaniem normom zatrudnienia. Fot. Piotr Waniorek/PTWP

Sprowadzanie konfliktu w CZD jedynie do kwestii płacowych uważamy za szczególnie szkodliwe i niesłużące osiągnięciu porozumienia - ocenia Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Dodaje, że w większości placówek medycznych opiekę sprawuje zbyt mało pielęgniarek.

W przyjętym w poniedziałek (30 maja) stanowisku samorząd pielęgniarek i położnych podkreślił, że z "wielką trwogą obserwuje dramat, który rozgrywa się w Instytucie Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie".

Przypomnijmy, od wtorku (24 maja) w CZD trwa strajk pielęgniarek i położnych. Strajkujące w Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" pielęgniarki domagają się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej.

Za mało pielęgniarek na dyżurach
"Wysoka jakość opieki pielęgniarskiej gwarantująca bezpieczeństwo pacjentów powinna wszystkim leżeć na sercu. Strajk trwający w CZD w Warszawie jest swoistym obnażeniem patologii, które od lat toczą system ochrony zdrowia, nie tylko na poziomie jednego szpitala, ale niestety większości placówek medycznych. W większości podmiotów leczniczych opiekę sprawuje zbyt mała liczba pielęgniarek i położnych, co zagraża życiu i zdrowiu pacjentów" - ocenia Rada.

Samorząd wskazał, że pielęgniarki strajkujące w CZD domagają się przede wszystkim zwiększenia liczby pielęgniarek na dyżurach. Zwrócił też uwagę, że pielęgniarki zdecydowały się na strajk po dwóch latach bezowocnych negocjacji, ponieważ liczą, że w końcu zostaną wysłuchane.

NRPiP podkreśliła, że "popiera słuszność działań podjętych w szeroko pojętym interesie pacjentów".  "Sprowadzanie konfliktu w CZD jedynie do kwestii płacowych uważamy za szczególnie szkodliwe i niesłużące osiągnięciu porozumienia" - zaznaczył samorząd.

Rada przypomina, że w marcu br. przedstawiła ministrowi zdrowia projekt rozwiązań systemowych, który powinien stanowić podstawę do jak najszybszego podjęcia decyzji uzdrawiających sytuację zawodową pielęgniarek i położnych, a tym samym przywracających bezpieczeństwo pacjentów.

Zaniedbania wieloletnie
W stołecznym Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" od wtorku (24 maja) trwa protest pielęgniarek, które - domagając się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej - zdecydowały się na odejście od łóżek pacjentów. Od tego czasu, z krótkimi przerwami, prowadzone były negocjacje. Ostatnia tura została zawieszona w niedzielę wieczorem; podjęto decyzję o kontynuowaniu akcji strajkowej, która została potwierdzona referendum wewnątrzzwiązkowym.

Jak już pisaliśmy, w poniedziałek (30 maja) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zaapelował do strajkujących pielęgniarek, żeby wróciły do pacjentów. Mówił, że protest naraża placówkę na pogłębianie się problemów, pogarsza jej sytuację finansową i wizerunkową, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość placówki. Zadeklarował wsparcie w negocjacjach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH