Sejmowa Komisja do Spraw Kontroli Państwowej pochyliła się 1 października nad raportem Najwyższej Izby Kontroli dotyczącym wyników kontroli restrukturyzacji SPZOZ-ów. Dokument trafi także pod obrady Sejmowej Komisji Zdrowia.

Marek Zająkała, wiceprezes NIK, podkreślił, że do 2005 r. pomoc publiczna dla SPZOZ-ów nie miała żadnego umocowania ustawowego. Sytuacja zmieniła się z chwilą wejścia w życie ustawy z 19 kwietnia 2005 r. o pomocy publicznej i restrukturyzacji ZOZ-ów, dającej nowe możliwości: umorzenia zobowiązań publiczno-prawnych, pożyczek ze skarbu państwa (2, 2 mld zł), przejęcia części zobowiązań przez organy założycielskie.

- Objęliśmy kontrolą w sumie 88 jednostek, w tym 49 SPZOZ-ów i 31 jednostek samorządu terytorialnego, czyli organów założycielskich – mówił wiceprezes NIK. – Naszym celem było uzyskanie odpowiedzi na pytanie, jak rozwiązania ustawy przyczyniły się do restrukturyzacji. Ocena jest zróżnicowana. Są pozytywy, np. fakt, że zobowiązania wymagalne zmniejszyły się w ciągu 3 lat o 3 mld zł, ale i negatywy. W 34 skontrolowanych SPZOZ-ach (70 proc.) efekty finansowe po restrukturyzacji były gorsze od zaplanowanych, a 23 SPZOZ-y zrealizowały mniej niż połowę zaplanowanych działań.

W 15 placówkach programy restrukturyzacyjne były opracowane źle, na kolanie, bez analizy opłacalności. W jednym ze szpitali zaplanowano np. zmniejszenie kosztów o 8 mln zł w ciągu roku, a udało się uzyskać oszczędności w wysokości 1,3 mln zł i to też na skutek ograniczenia działalności medycznej (kadra odeszła do konkurencji). W 19 przypadkach postępowanie restrukturyzacyjne zostało umorzone na skutek zaniechania działań, nierzetelności i niegospodarności. Utrzymywano nierentowne oddziały, nieszczelną gospodarkę materiałami, itd.

- Nie chodzi tu tylko o nieudolność dyrektorów – uważa Marek Zająkała. – Zawinił też brak środków na realizację planów, nieokreślenie osób odpowiedzialnych za ich realizację i w końcu zbyt częste zmiany na stanowiskach zarządczych w szpitalach. Częściowo winne są także samorządy, organy założycielskie, które często zaniedbywały analizę programów restrukturyzacyjnych. Przekładało się to na odkładanie zmian w czasie i generowanie dalszych kosztów. Samorządy wykorzystały za to dobrze artykuł 13 ustawy i przejęły od swoich szpitali część zobowiązań cywilno-prawnych lub zdecydowały się na poręczenie kredytów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH