NIK kontroluje, a pacjent sprawdza osobiście Urzędy i podmioty działające w obszarze zdrowia zostaną prześwietlone jak nigdy dotąd Fot. Archiwum

Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała, że w 2017 r. ochrona zdrowia będzie jej priorytetem. Z planu pracy Izby wynika, że przeprowadzonych zostanie 17 kontroli, co stanowi 16% wszystkich tegorocznych. Urzędy i podmioty działające w obszarze zdrowia zostaną prześwietlone jak nigdy dotąd.

Dla porównania: środowisko to w tym roku 11 kontroli (10%), transport - 9 kontroli (8%), administracja publiczna - 8 kontroli (7%), oświata i wychowanie oraz finanse publiczne - po 5 kontroli (5%), rolnictwo, obrona narodowa i sprawy wewnętrzne - po 4 kontrole (4%).

- Najwięcej kontroli będzie w obszarze ochrony zdrowia, 17 kontroli tematycznych - poinformował posłów komisji ds. kontroli państwowej (12 stycznia) prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. - Będą także kontrole placówek szpitalnych - dodał.

Jak zapewniła nas Dominika Tarczyńska, rzecznik prasowy NIK, zwiększenie liczby tematów kontroli nie musi oznaczać zwiększonego obciążenia dla pracowników podmiotów leczniczych.

- Dzięki precyzyjnemu typowaniu podmiotów do kontroli i wprowadzeniu limitów pracochłonności dla poszczególnych kontroli zmniejszeniu uległa liczba jednostek, które badamy w ramach jednego tematu kontroli koordynowanej, w porównaniu do stanu sprzed kilku lat. Tym samym realizujemy więcej tematów przy zbliżonej liczbie skontrolowanych jednostek - wyjaśniła.

Na pierwszy ogień pójdzie realizacja zadań Narodowego Funduszu Zdrowia w 2016 roku (kontrola potrwa od stycznia do marca br.). NIK chce sprawdzić, czy wydatkowanie środków przez NFZ było efektywne i prowadziło do poprawy dostępu do świadczeń zdrowotnych.

Kolejki były, są i …
Izba bada tę problematykę systematycznie. - Z punktu widzenia społeczeństwa bardzo istotne jest porównanie czasu oczekiwania rok do roku, stąd taki tryb realizacji tej kontroli - zaznaczyła Tarczyńska.

Wnioski nie zmieniają się od lat. Np. po analizie 2015 r., kiedy o ponad 4 mld zł zwiększono nakłady na świadczenia zdrowotne i wprowadzono tzw. pakiet kolejkowy, okazało się, że nie przyniosło to oczekiwanych efektów. ”Kolejki pacjentów do lekarzy nie maleją, nie skraca się też czas oczekiwania na większość zabiegów” - można było przeczytać w raporcie zamieszczonym 24 listopada 2016 r. na stronie NIK.

Napisano w nim, że w porównaniu do roku 2014, średni czas oczekiwania na świadczenia w 2015 r. wydłużył się w przypadku siedmiu spośród dziewięciu analizowanych rodzajów oddziałów szpitalnych oraz pięciu (spośród dziewięciu analizowanych) rodzajów poradni ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH