NIK: budynki i sprzęt więziennej służby zdrowia groźne dla pacjentów

Stan budynków i sprzętu diagnostycznego, który wykorzystuje więzienna służba zdrowia, stanowi zagrożenie dla zdrowia pacjentów i personelu medycznego - alarmuje NIK. Sam personel medyczny działający w tych warunkach NIK ocenia pozytywnie.

Najwyższa Izba Kontroli zbadała działanie służby zdrowia w 7 zakładach karnych, 10 aresztach śledczych oraz funkcjonowanie systemu z poziomu Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Przeprowadzona między marcem a sierpniem zeszłego roku kontrola dotyczy okresu od początku 2010 r. do końca marca 2012 r. PAP poznała raport z tej kontroli.

O ile nie zgłoszono w nim systemowych zastrzeżeń do działania personelu medycznego w więziennych placówkach ochrony zdrowia, to budynki, sprzęt i warunki, w jakich działają te placówki uznano za niedostateczne. "Jeśli więzienne zakłady opieki zdrowotnej nie zostaną dostosowane do nowych przepisów, będą musiały zostać zamknięte" - przestrzega NIK.

Centralny Zarząd Służby Więziennej szacuje, że dostosowanie wszystkich więziennych zakładów leczniczych do obowiązujących wymagań pochłonie ok. 60 mln zł. "Uzasadnione jest przypuszczenie, że kwota ta może być większa" - uważa NIK. Izba wyraża zaniepokojenie stanem technicznym budynków i pomieszczeń, w których leczy się osadzonych. "Niemal połowa skontrolowanych przez Izbę zakładów nie stosowała się do zaleceń nadzoru budowlanego lub inspekcji sanitarnej" - podkreśla NIK.

W skontrolowanych przez NIK placówkach usługi medyczne świadczone były w oparciu o zużyty i słabej jakości sprzęt diagnostyczny. Blisko połowa urządzeń pochodziła sprzed 2000 r. W 11 zakładach przestarzałe aparaty rentgenowskie nie przechodziły wymaganych przeglądów technicznych. "Stanowiły tym samym realne zagrożenie dla zdrowia personelu medycznego oraz pacjentów" - alarmuje Izba.

NIK ujawnia, że w 15 z 17 skontrolowanych przywięziennych ośrodków medycznych pomieszczenia, w których udzielano świadczeń zdrowotnych nie spełniały wymogów sanitarnych, a ich wyposażenie było niedostateczne. Jako przykład podano Areszt Śledczy we Wrocławiu, gdzie zastrzeżenia dotyczyły 51 pomieszczeń (w tym gabinetu przyjęć, sal chorych i izolatek w szpitalu psychiatrycznym).

Jak wynika z raportu ograniczone środki na inwestycje w więziennej służbie zdrowia w latach 2010-11 oraz brak wykwalifikowanego personelu już przyczyniły się do likwidacji niektórych jednostek leczniczych. "W badanym okresie zamknięto 10 placówek radiologicznych, co jest szczególnie niepokojące w kontekście rosnącej zachorowalności na gruźlicę wśród osadzonych" - alarmuje Izba.

Zaobserwowano, że w związku z likwidacją części więziennych ośrodków leczniczych wzrosło zapotrzebowanie na usługi świadczone przez placówki zewnętrzne - co spowodowało, że w latach 2010-11 o 26 proc. (z 19,9 mln zł do 25,2 mln zł) zwiększyły się wydatki na zakup takich świadczeń na zewnątrz. "Nie wiadomo natomiast, ile w sumie wydatkowano na leczenie osadzonych, ponieważ koszty opieki medycznej dla tych osób są w systemie ewidencjonowania wydatków ujmowane łącznie z innymi kosztami Służby Więziennej" - zauważa Izba.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH