Najwyższa Izba Kontroli zarzuca Agencji, że

NIK zarzuca Agencji m.in., że mimo takiej sumy na opracowanie Centralnej Bazy Świadczeń Medycznych, niezbędnej do skonstruowania tzw. koszyka świadczeń gwarantowanych, "nie uzyskano efektywnego narzędzia, które zracjonalizowałoby proces kontraktowania świadczeń medycznych i zwiększyło przejrzystość systemu ich finansowania, co NIK ocenia jako niegospodarność".

Jak wyliczyła Izba, koszt funkcjonowania Zespołów Ekspertów do prac nad Centralną Bazą Świadczeń Opieki Zdrowotnej wyniósł Agencję blisko 9 mln zł, dodatkowo blisko 580 tys. zł przeznaczono na obsługującą bazę aplikację informatyczną. Prace nad koszykiem świadczeń gwarantowanych AOTM rozpoczęła jeszcze na zlecenie b. ministra zdrowia Zbigniewa Religi. Wstrzymała je nowa minister zdrowia Ewa Kopacz.

– Nie zapoznałem się jeszcze z raportem NIK. Nie znam wyników kontroli. Nie wiem jakie postawiono zarzuty, dlatego trudno mi to skomentować  - mówił dziennikarzom w Sejmie prof. Zbigniew Religa.

Wiceminister Marek Twardowski komentując raport NIK – kontrola obejmuje również okres ministrowania Ewy Kopacz – powiedział:

– Zastaliśmy takie struktury, dlatego zareagowaliśmy i np. zlikiwdowaliśmy oddział w Krakowie, powołaliśmy ekspertów. Całą winę ponoszą poprzednicy. My wlaściwie wcześniej zastosowaliśmy zalecenia NIK.

Za chybione NIK oceniła utworzenie, w listopadzie 2007 r., Oddziału Analitycznego Agencji w Krakowie, gdzie... mieszkał zastępca dyrektora Agencji przez co wydano w ciągu (a właściwie: na co) wydano 61 tys. zł. Najwyższa Izba Kontroli zarzuca też Agencji wypłacanie pracownikom uznaniowych, nieuzasadnionych premii. W ocenie Izby było to możliwe m.in. dzięki niewykorzystaniu limitu zatrudnienia, AOTM nie zatrudniała w kontrolowanym okresie m.in. rzecznika prasowego.

Nieuzasadniona - zdaniem NIK - polityka premiowa prowadziła m.in. do sytuacji, że kierowca samochodu osobowego w Agencji otrzymywał dodatek za wydłużony czas pracy w wysokości 2 tys. 200 zł (przy wynagrodzeniu zasadniczym 1,3 tys). W efekcie kierowca, licząc wg wysokości uposażenia, był jednym z wyższych – po dyrektorze i jego zastępcach – urzędników w Agencji.

Raport NIK wykazuje, że do nieprawidłowości w Agencji doszło już na samym początku jej istnienia, utworzono ją bowiem z opóźnieniem. Ponadto – jak wskazuje rzecznik NIK – Agencja nie złożyła ministrowi zdrowia sprawozdania z działalności w 2005 r., naruszając tym samym statut AOTM.

Agencję OTM powołal we wrześniu 2005 r. minister zdrowia, którym wówczas był Marek Balicki. Jednostka podlega ministrowi zdrowia. Jej zadaniem jest oceniać bezpieczeństwo, skuteczność leczenia oraz koszty procedur finansowanych przez NFZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH