We wtorek Narodowy Fundusz Zdrowia przekonywał, że żaden chory wymagający dializoterapii nie utraci do niej dostępu. To odpowiedź funduszu na oświadczenie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Osób Dializowanych, które alarmuje, że w najbliższych dniach ponad 10 tysięcy chorych wymagających regularnych dializ może zostać pozbawionych możliwości leczenia.

Stowarzyszenie apeluje do NFZ o jak najszybsze zakończenie negocjacji w sprawie kontraktów na 2009 rok. Z danych OSOD wynika, że do tej pory NFZ nie podpisał umów zabezpieczających kontynuowanie leczenia w 15 z 16 województw. Stowarzyszenie podkreśla, że oznacza to, iż niepewna jest przyszłość 10 tys. z prawie 16 tys. pacjentów dializowanych w całym kraju.

Według OSOD stacje, które podpisały umowy, nie są w stanie przyjąć takiej liczby osób, choćby zaczęły pracować w systemie całodobowym i siedem dni w tygodniu. W ocenie stowarzyszenia, brak porozumienia między NFZ a stacjami dializ wynika z niechęci Funduszu do podwyższenia stawki za każdą hemodializę. Refundacja za procedurę pozostaje na niezmienionym poziomie od czterech lat.

- W zdecydowanej większości oddziałów umowy ze stacjami dializ obowiązują do końca lutego. Obecnie trwają rozmowy na temat warunków ich przedłużenia. Podobnie było w ubiegłym roku i żaden chory nie został poszkodowany - powiedziała PAP rzeczniczka NFZ, Edyta Grabowska-Woźniak.

Dodała, że w najbliższy czwartek odbędzie się spotkanie specjalnego zespołu powołanego przez prezesa NFZ, w skład którego wchodzą dyrektorzy oddziałów wojewódzkich, z przedstawicielami stacji dializ.

- Będzie to merytoryczne spotkanie dotyczące warunków kontraktowania. Staramy się ustalić taką wycenę świadczeń, która będzie pokrywała rzeczywiste koszty poniesione przez świadczeniodawców - podkreśliła rzeczniczka NFZ.

Z kolei Sekcja Nefrologiczna Izby Gospodarczej Medycyna Polska (zrzeszająca niemal 120 właścicieli stacji dializ) zaznacza, że od 1 stycznia, mimo braku porozumienia z NFZ, żadna ze stacji negocjujących nie zaprzestała prowadzenia zabiegów, bez których zdrowie i życie pacjentów byłoby zagrożone.

- Operatorzy prowadzą obecnie zabiegi na własny koszt, nie mając gwarancji, że NFZ pokryje poniesione wydatki. Sytuacja w tych stacjach jest bardzo poważna i jeśli będzie się przedłużać, to operatorzy w obliczu zagrożenia stabilności ekonomicznej będą zmuszeni do stopniowego ograniczania ilości dializowanych pacjentów - aż do całkowitego zaprzestania wykonywania dializ. Miałoby to tragiczne konsekwencje dla chorych - napisano w oświadczeniu przesłanym we wtorek PAP.

SNIGP podkreśla, że w organizowanych konkursach Fundusz proponuje kwotę za niską i nie pokrywającą kosztów funkcjonowania stacji dializ zarówno w sektorze publicznym jak i niepublicznym, a „refundacja jest niższa niż w roku ubiegłym”.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH