NFZ: w województwach nie mają pieniędzy na mimparę

W styczniu prezes NFZ wydał zarządzenie, by wojewódzkie oddziały funduszu uruchomiły program terapeutyczny mimpary.

Chodzi o chorych z nadczynnością przytarczyc, wywołaną niewydolnością nerek. W terapii stosuje się specyfik o nazwie mimpara.

– To jedyny na rynku lek łagodzący powikłania choroby, np. ograniczający łamliwość kości, które nie mają odpowiedniej ilości pierwiastka – mówi serwisowi Newsweek.pl prof. Wojciech Załuska, konsultant ds. nefrologii w województwie lubelskim.

Koszt miesięcznej kuracji preparatem, który znajduje się na liście leków refundowanych, sięga tysiąca złotych. Kłopot w tym, że chorzy z lubelskiego i świętokrzyskiego nie mają szans na leczenie w domu, chociaż program pozwala decydować lekarzowi, czy pacjent może stosować lek w domu, czy też wymaga ciągłej hospitalizacji.

Oddziały funduszu w tych województwach nie wprowadziły programu, bo - jak twierdzą - nie mają pieniędzy. Oznacza to, że koszt zakupu leku lokalny NFZ pokrywa z puli przeznaczonej na leczenie wszystkich pacjentów w szpitalach, a nie z - nieistniejącej w tym przypadku - puli przeznaczonej na zakup leku.

Lubelskie i świętokrzyskie nie są jedynymi regionami, w których szwankuje realizacja programu. Informowaliśmy o sytuacji na Warmii i Mazurach, gdzie można było zagwarantować medykament jedynie dla 10 pacjentów. Tymczasem powinno go otrzymywać około 150 osób. Olsztyńskiego NFZ też nie było stać na finansowanie leczenia powikłań u dializowanych pacjentów.

Więcej: Newsweek

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH