Kujawsko-Pomorski Oddział NFZ ponownie upomina toruński szpital, by nie brał od pacjentek pieniędzy za badania kardiotokograficzne (KTG).
W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu badanie rytmu serca płodu jest wykonywane bezpłatnie tylko pacjentkom leżącym na oddziale. Pozostałe, nawet ze skierowaniem, muszą za nie płacić 65 zł.
- To niezgodne z prawem, z naszymi przepisami i zawartą umową. Poinformujemy szpital, aby bezwzględnie zaprzestał takich praktyk - mówi Gazecie Kujawskiej Wiesław Kiełbasiński, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.
Urzędnicy sprawdzą teraz, ile szpital zarobił na nielegalnych opłatach i, w zależności od skali tego zjawiska, podejmie decyzję o karze. Placówka może stracić nawet 2 proc. wartości całego kontraktu z NFZ. Urzędnicy mogą też powiadomić prokuraturę.
To nie pierwsza interwencja NFZ w sprawie odpłatnego KTG w toruńskiej placówce. W lutym br. szpital dostał pismo z prośbą o zaniechanie pobierania pieniędzy za te badania. Wówczas się do niej nie zastosował.
- Do tej pory nie dostałem w oficjalny sposób żadnej informacji z NFZ. Po zapoznaniu się z nią, na pewno zajmę stanowisko - mówi Andrzej Wiśnicki, dyrektor toruńskiego szpitala.
Czytaj więcej: Andrzej Wiśnicki | Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu | Wiesław Kiełbasiński | nielegalne opłaty za badanie w szpitalu | badanie KTG | badanie rytmu serca płodu | kardiotokografia
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum