Narodowy Fundusz Zdrowia traktuje ostatni dzień życia pacjenta w hospicjum tak samo jak zwykły wypis ze szpitala.

Dzień przyjęcia i wypisu z placówki są rozliczane przez Narodowy Fundusz Zdrowia jako jedna doba. Takie rozwiązanie sprawdza się w przypadku szpitali, które pacjenci bardzo często zmieniają w trakcie leczenia.

- Od nas chory zazwyczaj nie trafia już do kolejnego miejsca. System, który sprawdza się w szpitalu, nie sprawdza się w hospicjum - mówi Gazecie Wyborczej ks. Piotr Krakowiak, krajowy duszpasterz hospicjów.

Jeszcze dwa lata temu w przypadku zgonu pacjenta ostatnia doba jego pobytu w hospicjum była finansowana osobno. Po zmianie przepisów w 2008 roku pierwszy i ostatni dzień są traktowane jako jedna doba. NFZ potraktował hospicja tak samo jak szpitale.

- To ujednolicenie zasad dla szpitali i hospicjów nie oznacza zmniejszenia finansowania w lecznictwie hospicyjnym - tłumaczy Jolanta Pulchna, rzeczniczka małopolskiego NFZ. - Środki, które przeznaczamy na tego rodzaju placówki, są wyższe. Wyższe są także stawki dobowe.

Jednak zarządzający hospicjami zwracają uwagę, że stawki zależą m.in. od wysokości kontraktów podpisanych z Narodowym Funduszem, a także od ilości ośrodków w regionie, świadczących takie usługi. Najlepiej jest w dużych miastach, najgorzej - w małych powiatowych hospicjach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH