NFZ: po kontroli konkursów na Pomorzu

Centrala NFZ zakończyła kontrolę w Pomorskim Oddziale Funduszu. Sprawdzano kontraktowanie świadczeń z zakresu kardiologii i dla szpitalnych oddziałów ratunkowych. Konkursy wzbudziły olbrzymie kontrowersje, bo w ich wyniku odpadły uznane publiczne lecznice z Trójmiasta.

Przypomnijmy, że oddziały kardiologii Pomorskiego Centrum Traumatologii i Szpitala Studenckiego w Gdańsku nie dostały pieniędzy z NFZ, natomiast Szpital Morski im. PCK w Gdyni musiał się zadowolić kwotą 2,7 mln zł na przetrwanie.

- Z przeprowadzonej kontroli wynika, że postępowania prowadzone przez komisje konkursowe w zakresach kardiologii i SOR zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującą procedurą, a wykazane uchybienia nie miały wpływu na rozstrzygnięcie przedmiotowych postępowań - powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl. Magdalena Stawarska z biura prasowego Centrali NFZ.

Dodała, że do ustalenia stawki ryczałtu dobowego dla SOR na 2011 r. Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ stosował jednolitą metodologię wobec wszystkich oferentów. Natomiast nakłady na 2011 r. na świadczenia szpitalne w zakresie kardiologii okazały się wyższe niż w roku poprzednim.

Mariusz Szymański, rzecznik Pomorskiego OW NFZ poproszony o komentarz w tej sprawie zaznaczył, że tylko Centrala NFZ uprawniona jest do omawiania wyników kontroli.

- Mogę jedynie w imieniu pani dyrektor (oddziału Funduszu - red.) stwierdzić, że jesteśmy zadowoleni z wyników kontroli. Potwierdziły one bowiem nasze przekonanie, że konkursy na kardiologię przeprowadzone były prawidłowo i zgodnie z prawem - stwierdził Mariusz Szymański.

Co do prawnej oceny decyzji Pomorskiego NFZ, warto dodać, że Prokuratura Rejonowa w Gdańsku Oliwie odmówiła niedawno wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez władze NFZ. W działaniu urzędników Funduszu nie dopatrzono się znamion przestępstwa.

Podobnie jak w sprawie zawiadomienia o możliwości narażenia pacjentów na utratę zdrowia lub życia przez p.o. dyrektora POW NFZ Barbarę Kawińską, wicedyrektor Krystynę Kłosin i prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. Zawiadomienie złożyła grupa pacjentów kardiologii ze szpitala w Gdyni Redłowie.

Jednak ustalenia Centrali NFZ i prokuratury nie zamykają jeszcze sprawy. Trwa kontrola Ministerstwa Zdrowia. Aktualne pozostaje też wezwanie posłów z Pomorza, by NIK "prześwietliła" sprawę kontraktów.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH