NFZ po kontroli AOS: najwięcej uchybień dotyczy czasu pracy lekarzy

Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ w Kielcach poddał kontroli 65 świadczeniodawców realizujących umowy z zakresu specjalistycznej opieki ambulatoryjnej. U ponad połowy stwierdzono stan niezgodny z umową.

Jak informuje Beata Szczepanek, rzecznik Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego, była to standardowa, tzw. kontrola koordynowana u świadczeniodawców z zakresu AOS, jaka przeprowadzana jest w całej Polsce. Dotyczyła zarówno przychodni, poradni przyszpitalnych, jak i gabinetów indywidualnych i gabinetów w POZ.

- Oddział Funduszu w Kielcach przeprowadził 68 kontroli u świadczeniodawców, u 38 dopatrzono się uchybień. Na tle innych województw, świętokrzyskie nie wypadło źle. Fundusz nie wypowiedział żadnej umowy. Najwyższa kara nałożona przez kontrolerów wyniosła 2 tys. zł - informuje portal rynekzdrowia.pl rzecznik Beata Szczepanek.

Wskazuje, że najwięcej uchybień dotyczyło deklarowanego w ofertach konkursowych czasu pracy lekarzy.

- Lekarz był nieobecny w deklarowanych godzinach pracy gabinetu lub w ogóle nie było go w pracy tego dnia. Dotyczyło to głównie sobót i godzin popołudniowych. Czas pracy gabinetu był czynnikiem rankingującym ofertę. Im dłużej i im więcej dni w tygodniu przyjmowała placówka, tym więcej punktów otrzymywała jej oferta. Stąd wnikliwy wgląd NFZ w realizację tych części umowy - wyjaśnia rzecznik świętokrzyskiego oddziału Funduszu.

Jak podaje, to właśnie nieobecność lekarzy czy też odmowa przyjęcia w godzinach, kiedy poradnia powinna być czynna, jest jedną z najczęstszych skarg, jakie kierują pacjenci do świętokrzyskiego NFZ.  

Gazeta Wyborcza cytuje szefa NZOZ Eskulap w Solcu-Zdroju, jednej z ukaranych przez NFZ placówek, który uważa, że specjalista przyjął tego dnia wszystkich planowych pacjentów i nie było więcej chętnych - nie było więc konieczności, by lekarz siedział w gabinecie.

Ten argument nie przekonuje jednak Beaty Szczepanek.

- Są jeszcze przypadki pilne. Jeśli gabinet jest czynny do g. 18 a pacjent w stanie nagłym zjawi się w nim choćby 10 minut przed zamknięciem, ma prawo być przyjęty. Natomiast przyjęcia chorych zarejestrowanych wcześniej powinny być rozplanowane zgodnie z umową, którą podpisał lekarz i tak, by miał on dla każdego z pacjentów odpowiednią ilość czasu. Takie są warunki kontraktu, za taką dostępność płaci Fundusz - zaznacza.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH