NFZ nie zapłaci za usuwanie zaćmy w początkowym stadium?

Minister zdrowia chce, by NFZ płacił za usuwanie zaćmy tylko wtedy, kiedy choroba jest już bardzo zaawansowana. Reszta chorych ma sama ponieść koszty operacji.

Okuliści szacują, że jeśli minister zdrowia nie zmieni stanowiska, to połowa z 493 tys. chorych zapisanych w kolejkach do usunięcia zaćmy z nich wypadnie. Pacjenci będą musieli iść na zabieg prywatnie albo czekać, aż choroba się u nich rozwinie. 

Tymczasem Amerykańskie Towarzystwo Okulistyczne rekomenduje, by zaćmę usuwać wtedy, kiedy utrudnia lub uniemożliwia choremu pracę albo codzienne funkcjonowanie. Z analizy przeprowadzonej na zlecenie Ministerstwa Zdrowia przez Agencję Oceny Technologii Medycznych wynika, że podobne zalecenia wydają towarzystwa naukowe w innych krajach.

Wyjątek stanowią najstarsze z analizowanych wskazań opracowane w Kanadzie przez tzw. grupę roboczą ds. zaćmy. Tam jako kryterium kwalifikacji do zabiegu wymienia się ostrość widzenia na poziomie 40 proc. lub gorszą. Taki chory na tablicy okulistycznej potrafi rozpoznać tylko największe litery: te w pierwszych czterech rzędach, licząc od góry.

W ślad za tym Ministerstwo Zdrowia uznało, że pacjent, który na tablicy odczyta litery w piątym rzędzie, widzi za dobrze na to, by mieć operację refundowaną przez NFZ. Zmiana ma wejść w życie od nowego roku. Zła ostrość widzenia będzie jedynym kryterium kwalifikacji do zabiegu.

Więcej: wyborcza.pl 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH