Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ w Kielcach nie radzi sobie z rozliczeniem nadwykonań za ub. r. W największych szpitalach nie rozliczono prawie połowy ponadlimitowych procedur.

Jan Gierada, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, informuje, że jego placówka w drugim półroczu 2008 roku wykonała zabiegi za 8 mln zł ponad limit. Obecnie czeka na zwrot 3,7 mln zł. Podobny problem jest w Sandomierzu, gdzie zwykle pieniądze wpływały w terminie.

– Nie mam pojęcia, co się teraz dzieje – mówi Janusz Sikorski, dyrektor placówki. – Lecznica miała nadwykonania na 7 mln zł, nie otrzymała zwrotu 3 mln zł. Nie dostaliśmy także pieniędzy za koronorografię.

Szpital w Końskich czeka na pieniądze m.in. za zabiegi na oddziałach ortopedycznym, chirurgicznym, reumatologicznym czy dermatologicznym. W sumie płatnik zalega w kwotą 2,3 mln zł.

– Ze względu na małą ilość środków musieliśmy wyznaczyć jednakowe standardy dla wszystkich – wyjaśnia Małgorzata Kiebzak, zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych świętokrzyskiego oddziału NFZ. –  W pierwszej kolejności zapłacone zostały procedury nielimitowane, a następnie były rozliczone pieniądze za pacjentów z innych regionów. Następnie płaciliśmy za świadczenia ratujące życie, np. kardiochirurgię, anestezjologię, chirurgię naczyniową i onkologiczną. Zapłacono już również w 100 proc. za pediatrię.

A co z resztą? Jak się okazuje, szybko pieniędzy nie będzie.

– Pod koniec roku sprawdzimy, czy dysponujemy wolnymi środkami. Nadwykonań było wyjątkowo dużo, procedury według nowego systemu są też lepiej wyceniane - dodaje dyrektor Kiebzak.

Za 2008 rok świętokrzyski oddział NFZ musiał wypłacić szpitalom 160 mln zł. Do wypłacenia zostało jeszcze 17 mln zł.

Podobne problemy są w innych województwach.

– W ub. r. musiałam się zrzec kwoty 700 tys. zł, aby Fundusz zwrócił za ndwykonania 2 mln zł – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

– Fundusz, który w 2007 r. zapłacił 100 proc. nadwykonań za chemioterapię, za ub. r. zwrócił nam zaledwie 30 proc. Zaczynamy się zadłużać - alarmowała na lutowej konferencji regionalnej Rynku Zdrowia w Lublinie prof. Anna Dmoszyńska, kierownik lubelskiej Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku OSK.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH