NFZ: nie będzie likwidacji i łączenia oddziałów

NFZ dementuje informacje Dziennika Zachodniego dotyczące zmiany struktury Funduszu, polegającej na zmniejszeniu liczby oddziałów wojewódzkich, np. poprzez ich łączenie.

Jak podawał wczoraj (9 lipca) Dziennik Zachodni, z nieoficjalnych informacji miało wynikać, że połączenie oddziałów dotyczyłoby m.in. oddziałów śląskiego i opolskiego. Rzecznik resortu zdrowia zastrzega, że jest za wcześnie na wskazywanie konkretnych rozwiązań, ale przyznaje, że eksperci pracują nad usprawnieniem funkcjonowania i finansowania ochrony zdrowia.

Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ, w rozmowie portalem rynekzdrowia.pl przyznaje, że w Funduszu trwają prace nad zmianami, nie dotyczą one jednak tworzenia nowych oddziałów Funduszu czy likwidowania obecnie działających.

- Proponowane są zmiany strukturalne, które mają dać większą autonomię i samodzielność oddziałom wojewódzkim NFZ - mówi rzecznik Funduszu.

Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego odpowiedzialny za ochronę zdrowia, były zastępca dyrektora Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ ds. medycznych, komentując dla rynkuzdrowia.pl doniesienia o rozważanym scenariuszu połączenia śląskiego i opolskiego oddziału Funduszu, wskazuje, że potrzeba współdziałania regionalnego, a tym samym zaangażowania w prowadzenie regionalnej polityki zdrowotnej, przemawia za utrzymaniem obecnych oddziałów wojewódzkich NFZ.

- Można wykazać wiele zalet przemawiających za takimi rozwiązaniami. Dowodem jest chociażby funkcjonowanie systemów ubezpieczeniowych w krajach, gdzie system ochrony zdrowia jest lepiej zorganizowany i przyjaźniejszy dla pacjentów, i gdzie liczba ubezpieczonych znajdujących się pod opieką ubezpieczyciela jest znacznie mniejsza, niż w polskim systemie ubezpieczeniowym - mówi wicemarszałek.

Samorządowcy są zwolennikami większej samodzielności regionalnej. - Nadzór jest konieczny i niezbędny, ale podejmowanie decyzji, konstruowanie oferty dla mieszkańców, kupowanie dobrych świadczeń powinno być autonomicznymi działaniami oddziałów Funduszu - mówi wicemarszałek Kolek. Uważa też, że należy położyć nacisk na większe kompetencje i odpowiedzialność oddziałów NFZ - na to, by mogły konkurować między sobą ofertą o pacjenta.

- Należy stworzyć ramy takich warunków konkurencji. Konkurencja ta powinna dawać pacjentowi możliwość wyboru, gdzie odprowadzaną przez siebie składkę chce lokować. Gromadzone przez NFZ składki, dziś za pośrednictwem ZUS i KRUS, należy alokować pomiędzy reorganizowaną sieć ubezpieczycieli zgodnie z problemami zdrowotnymi osób ubezpieczonych i kosztami opieki nad nimi - uważa Roman Kolek.

Takie możliwości w jego ocenie posiada dziś NFZ, który powinien dokonać takich symulacji przepływu środków pomiędzy dzisiejsze oddziały wojewódzkie NFZ , weryfikując w ten sposób obowiązujący algorytm. Stąd już tylko droga do odejścia w przyszłości od regionalnych granic płatnika i umożliwienia wejścia w system konkurujących innych ubezpieczycieli.

- Łączenie oddziałów mogłoby przynieść nawet szkodę. Weźmy za przykład kontraktowanie w województwie śląskim, w skład którego weszły dawne województwa częstochowskie i bielsko-bialskie. Do dziś przy kontraktowaniu świadczeń słyszy się opinie, że preferowane są centralne części województwa - mówi wicemarszałek województwa opolskiego.

Jak przypomina, w województwie opolskim od wielu lat funkcjonował przejrzysty system kontraktowania świadczeń oparty na wzajemnym przekazywaniu informacji pomiędzy kasą chorych (później Opolskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ) a samorządami, innymi właścicielami szpitali i pozostałych placówek ochrony zdrowia, dyrektorami tych placówek i środowiskami zawodowymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH