NFZ motywuje AOS: czy to wystarczy, aby odciążyć szpitale?

Od początku 2013 r. dodatkowe punkty w rankingu placówek ubiegających się kontrakt w ramach AOS będzie można uzyskać m.in. za dostępność, kompleksowość i jakość świadczeń. W ten sposób płatnik chce skłonić lekarzy specjalistów, żeby wykonywali więcej badań i tym samym odciążyli szpitale.

Na ten cel przeznaczone zostanie dodatkowo 230 mln zł, podczas gdy łączne wydatki NFZ na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną (AOS) wyniosą prawie 5,3 mld zł.

Prezes NFZ Agnieszka Pachciarz podczas relacjonowanego (11 października) przez portal rynek zdrowia.pl spotkania z dziennikarzami, zapowiedziała, że chce premiować tych świadczeniodawców w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, którzy nie ograniczają się do wypisywania recept oraz kierowania pacjentów do szpitala.

Odniosła się w ten sposób do zarządzenia określającego kryteria oceny ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, które zacznie obowiązywać od stycznia 2013 r.

Jak wyjaśnił nam Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ, zmiana zarządzenia ma na celu m.in. promowanie tych oferentów, którzy w przypadku procedur zabiegowych posiadają w miejscu udzielania świadczeń gabinet diagnostyczno-zabiegowy. Dotyczy to m.in. poradni onkologicznych, położniczo-ginekologicznych, czy chirurgicznych, w których posiadanie gabinetu zabiegowego jest niezbędne do udzielania świadczeń pacjentom w sposób kompleksowy.

Dodał, że w przypadku pracowni - wyraźniej niż do tej pory - promowani są ci świadczeniodawcy, którzy oferują swoje usługi powyżej 48 godzin w tygodniu.

Dziennik Gazeta Prawna przypomina, że pierwsze zmiany, które miały skrócić kolejki w szpitalach i ułatwić pacjentom dostęp do leczenia, weszły w życie już rok temu (mowa o zarządzeniu nr 54/2011/DSOZ z 30 września 2011 r. - red.). Niewiele jednak dały. Jak wynika z wyliczeń NFZ, tylko 9 proc. zabiegów ambulatoryjnych (zdjęcie szwów, odciągnięcie wody w kolanie etc.) odbywa się w poradniach. W przypadku okulistyki (np. wyjęcia ciała obcego z oka) jest ich jeszcze mniej - tu aż 96 na 100 pacjentów jedzie prosto do szpitala.

Same poradnie twierdzą, że wprawdzie częściej przyjmują pacjentów na zabiegi, ale odbywa się to kosztem tych planowych - zauważa DGP. Przytacza również opinię Roberta Zawadzkiego, eksperta ochrony zdrowia, że zmienić system mogłyby tylko radykalne posunięcia, takie jak zmniejszenie puli środków na szpitalnictwo i przekazanie ich specjalistom. Ekspert twierdzi, że przy takim rozwiązaniu szpitale częściej decydowałyby się na odsyłanie pacjentów do poradni.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH