Gdy pacjent trafi do szpitala np. z chorobą serca, a ma także astmę, musi wybrać co chce leczyć. NFZ zapłaci za leczenie jednej choroby.

Tylko za wyleczenie jednej choroby szpital dostanie pieniądze. Według Narodowego Funduszu Zdrowia w rozliczeniach zawsze musi być prosty rachunek: jeden pobyt w szpitalu plus jeden pacjent równa się jedna choroba. Za więcej nie zapłaci.

Do biura Rzecznika Praw Pacjenta zgłasza się coraz więcej chorych, którym nie chciano wykonać dwóch zabiegów jednocześnie ze względu na różne jednostki chorobowe. Jak mówi - Aldona Jaworska, Rzecznik Praw Pacjenta w Poznaniu. Pacjenci skarżą się, że nie mieli wykonanego drugiego zabiegu, który poprawiłby ich stan zdrowia.

Największy problem mają lekarze, bo to oni muszą wybierać co mają leczyć i co jest ważniejsze dla zdrowia pacjenta. Leczenie drugiej jednostki chorobowej wiąże się z wypisaniem pacjenta i powtórnie przyjęciem do szpitala z inną jednostką chorobową.

Szpitale wybierają dobro pacjenta i popadają w coraz większe długi. Lecznice dziecięce, by oszczędzić dzieciom bólu i cierpienia wykonują jednorazowo operacje często opierające się na dwóch procedurach. Wówczas muszą wybrać droższą procedurę, za którą NFZ zapłaci. Różnica pomiędzy tą droższą procedurą a kosztami dwóch de facto wykonanych powiększa długi szpitali.  

Fundusz nie widzi problemu i uważa, że lekarze nie znają się na rozliczaniu. Według NFZ system jednorodnych grup pacjentów jest tak skonstruowany, że uwzględnia wszystkie dodatkowe schorzenia pacjenta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH