NFZ chce więcej kwalifikacji do przeszczepu w ambulatorium. Ma być taniej, ale czy lepiej?

Propozycję wyodrębnienia w ramach kontraktu pieniędzy m.in. na kwalifikację do przeszczepów nerek zawiera projekt nowelizacji zarządzenia dotyczącego ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, przekazany przez prezes NFZ do konsultacji w kwietniu br.

Fundusz ma nadzieję, że dzięki takiej zmianie zasad finansowania nastąpi wzrost liczby świadczeń w gabinetach zabiegowych, bez konieczności pobytu w szpitalu, oraz zwiększy się liczba zgłoszeń pacjentów do przeszczepu nerki przez poradnie.

Zmiany na lepsze?
Istnieje opinia, że odkąd poradnie nefrologiczne są związane (zazwyczaj właścicielsko) ze stacjami dializ, liczba kwalifikacji do przeszczepu nerek nie rośnie. Tłumaczeniem jest teoria, że kwalifikacji nie ma, bo im więcej pacjentów z przeszczepionymi nerkami, tym mniejsze zapotrzebowanie na dializy.

Drugą stroną medalu są niskie kontrakty „zjadane" przez procedury kwalifikacji, których w takiej sytuacji wystrzegają się poradnie. Taki obraz, mówiąc bez ogródek, to przeciwstawianie sobie środowisk transplantologów i nefrologów. A przecież często nefrolodzy są jednocześnie transplantologami.

NFZ poprzez wydzielenie pieniędzy na kwalifikacje do przeszczepu chce zwiększyć ich ilość. - Będziemy wyżej oceniać w rankingu tych świadczeniodawców, którzy takie kwalifikacje wykonują i takich, którzy to robią z powodzeniem - tzn. po kwalifikacji zabieg rzeczywiście dochodzi do skutku - tłumaczyła prezes NFZ.

- Po analizie przewidziano wyodrębnienie środków finansowych na realizację grupy procedur transplantacyjnych. Ma to na celu zwiększenie zgłaszania przez poradnie specjalistyczne potencjalnych biorców do ośrodków kwalifikujących do przeszczepu nerki oraz poprawę opieki ambulatoryjnej nad pacjentami z ciężką niewydolnością nerek, którzy zostali zakwalifikowani do przeszczepu - stwierdza Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ.

Rzecznik potwierdza prawidłowe w tym kontekście użycie słowa „wyodrębnienie" - co oznacza, że dodatkowych pieniędzy na procedury kwalifikacji do przeszczepu nie będzie. Chodzi głównie o przesunięcie środków finansowych z procedur wykonywanych w trybie hospitalizacyjnym, na te tańsze, wykonywane w ramach AOS.

Dłuższe kwalifikacje
- Jeżeli nie zostaną zwiększone kontrakty dla poradni nefrologicznych, a jedynie zostanie wydzielona z dotychczasowych pieniędzy pewna pula na kwalifikacje pacjentów do przeszczepień, to takie działanie nie rozwiąże żadnego problemu. Ludzi z chorobami nerek przybywa a procedura kwalifikacji jest czasochłonna - mówi prof. Magdalena Durlik, mazowiecki konsultant wojewódzki ds. nefrologii.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH