Mundurowi rzadziej korzystają z L4

Kiedy policjanci przestali dostawać pełną wypłatę na zwolnieniu lekarskim, w komendach o jedną trzecią spadła liczba L4 - podaje gazeta.pl.

Jednak funkcjonariusze, którzy zostali ranni w czasie starć z bandytami, muszą udowadniać, że urazów doznali na służbie.

Dotychczas strażacy, strażnicy graniczni, a także oficerowie BOR i CBA dostawali na chorobowym 100 proc. pensji. Od czerwca - tak jak pracownicy podlegający ubezpieczeniu w ZUS - dostają tylko 80 proc.

Rząd zlikwidował przywileje mundurowych, bo funkcjonariusze mieli nadużywać zwolnień. Według danych MSW agenci CBA w zeszłym roku przebywali na chorobowym średnio 20 dni, policjanci 23, a strażnicy graniczni 28. W tym samym czasie średnia L4 wśród pozostałych zawodów wynosiła 14 dni.

MSW przekonuje, że wprowadzenie nowych przepisów miało sens. Według danych resortu od czerwca do sierpnia o 30 proc. zmniejszyła się liczba policjantów przebywających na L4. O 35 proc. spadła liczba dni, podczas których policjanci przebywali na chorobowym.

W myśl nowych przepisów na pełne wynagrodzenie w trakcie L4 mogą liczyć tylko ci funkcjonariusze, których choroba była efektem służby. Problem w tym, że na początku potrąca się im 20 proc. wynagrodzenia, a potem muszą udowodnić, że np. urazów nabawili się w trakcie służby.

Więcej: www.gazeta.pl



Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH