Sytuacja finansowa NFZ niepokoi: po raz pierwszy od pięciu lat płatnik ma mniejsze wpływy, niż zakładano, tworząc jego budżet. Przyczyną jest wzrost bezrobocia i związany z tym spadek wpływów ze składek. NFZ ocenia jednak, że ten rok będzie rokiem względnej stabilizacji. W 2010 może być, niestety, gorzej...

Mniejsze wpływy do kasy funduszu odnotowano już w styczniu. Sytuacja powtórzyła się w lutym.

– Ze składek uzyskaliśmy 23 mln zł mniej, niż przewidywaliśmy. To bardzo niepokojące – mówi dziennikowi Rzeczpospolita Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik NFZ.

Mniejsza kwota ze składki zdrowotnej nie jest jedynym skutkiem kryzysu, z którym musi się zmierzyć system ochrony zdrowia. Fundusz szacuje, że tylko na spadku wartości złotego straci blisko 40 mln zł: o tyle więcej będzie kosztowało  finansowanie leczenia Polaków za granicą.

W tak złej sytuacji finansowej płatnik nie był od pięciu lat. Wcześniej dwukrotnie pieniędzy zabrakło kasom chorych: w 1999 r. wzięły nawet gwarantowany przez państwo kredyt, by sfinansować leczenie. Fundusz, następca prawny kas chorych, skończył jego spłacanie dopiero dwa lata temu.

Czy kilkudziesięciomilionowe braki w kasie NFZ to duże kwoty? Nie – w porównaniu z całym budżetem Funduszu, który na leczenie Polaków ma wydać w tym roku 56 mld zł. Pytanie jednak, w jakim kierunku będzie rozwijać się sytuacja w gospodarce.

- Musimy brać pod uwagę każdą opcję: i tę, że cena punktu rozliczenowego pójdzie w drugim półroczu w dół i tę, że może wzrosnąć - mówi portalowi rynekdrowia.pl Edyta Grabowska-Woźniak. - Najbardziej prawdopodobne jest, że pozostanie na obecnym poziomie. Obecnie mamy sytuację stabilną, głównie ze względu na nadwyżki finansowe gromadzone w poprzednich, „tłustych” latach. Rok 2010 może być jednak ciężki. Nadwyżek z br. raczej nie ma się co spodziewać. Dlatego na każdym kroku apelujemy do świadczeniodawców o oszczędności. Ograniczanie kosztów jest dziś absolutną koniecznością.

- Za kilka miesięcy pieniędzy może być mniej, jeśli będzie wzrastać bezrobocie. Albo więcej, jeśli dzięki obniżeniu w tym roku podatków ludzie wyjdą z szarej strefy i zaczną płacić i podatki i składkę zdrowotną - ocenia Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. - Sygnały płynące z Funduszu trzeba uważnie analizować, ale bez zbędnej paniki.

- Jeśli nie poprawi się sytuacja finansowa, trudno liczyć na dodatkowe środki w drugim półroczu - zapowiada rzecznik NFZ - Oprócz trudnej sytuacji musimy sprostać dodatkowym zadaniom: będziemy finansować nowe, drogie leki na rzadkie choroby. A na to potrzebne są duże pieniądze.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH