Mniej lekarzy wyjeżdża z kraju, ale czy wracają - nie wiadomo Ci odlatują, ci zostają...

Coraz mniej lekarzy chce pracować za granicą - wynika z danych Naczelnej Izby Lekarskiej, ale też niewielu lekarzy z zagranicy podejmuje pracę w Polsce. - Boom emigracyjny mamy już za sobą, ale lekarzy brakuje nadal w wielu specjalizacjach - mówi prezes NIL, Konstanty Radziwiłł.

W naszym kraju mamy zarejestrowanych ok. 100 tysięcy praktykujących lekarzy. Za granicą jest 20 tys. lekarzy, czyli 20 proc. wszystkich aktywnych polskich medyków.

- Wielu z nich wyjechało za chlebem, niektórzy zrobili karierę i są naszą wizytówką na Zachodzie - mówi prezes NIL, Konstanty Radziwiłł.

W ubiegłym roku tylko 24 medyków z innych krajów podjęło pracę w Polsce, byli to głównie Białorusini i Ukraińcy z polskimi korzeniami. Zdarzali się też Kazachowie i Kirgizi.

- Tak mało obcokrajowców pracuje w Polsce dlatego, że nie są w stanie przejść bariery, jaką jest egzamin z języka polskiego, który każdy z nich musi zdać - mówi Konstanty Radziwiłł.

Boom już minął?

W tym roku, jak na razie, egzamin z języka polskiego zdało 11 obcokrajowców, w ubiegłym - 24, a w 2007 r. - 46. Dlatego napływ lekarzy z zagranicy raczej nie zrekompensuje nam emigracji naszych medyków. Choć ta w widoczny sposób zaczyna, zdaniem samorządu lekarskiego, spadać.

W 2004 r., pierwszym okresie, w którym wydawano zaświadczenia potrzebne do pracy za granicą, takich dokumentów wydano 2,5 tys., a w ubiegłym roku już tylko 600 i ta liczba nadal spada. Przez pierwsze 3 miesiące tego roku w izbie lekarskiej wypisano tylko ok. 50 zaświadczeń.

- Boom emigracyjny mamy już za sobą, ale społeczeństwo starzeje się i rosną wymagania wobec ochrony zdrowia - uważa prezes Radziwiłł.

Do dziś od 2004 r. wydano zaświadczenia do pracy zagranicą 7 513 lekarzom, co stanowi 6,5 proc. wszystkich polskich, aktywnych zawodowo lekarzy. Dentyści wystąpili o ponad 2 tys. takich dokumentów.

Za granicą tylko część lekarzy trzyma się razem. Ze wspomnianych ok. 20 tys. tylko ok. 7-12 tys. jest zrzeszonych w lekarskich organizacjach polonijnych.

- Wyjazdy na Zachód polskich lekarzy są bardzo niepokojące. Rozwiązanie tego problemu to nie tylko kwestia podniesienia zarobków, ale też stworzenie możliwości rozwoju naukowego, czyli przeznaczenie większych środków na medyczne badania naukowe - uważa prof. Jan Borowiec, który na stałe mieszka i pracuje w Szwecji.

Najwięcej anestezjologów

Jacy specjaliści najczęściej nas opuszczają? Zwykle ci, których w kraju mamy niewielu. Najwięcej wyjeżdża anestezjologów, z których prawie 19 proc. zdecydowało się na emigrację. Wyjechało też m.in. 10 proc. aktywnych zawodowo patomorfologów, chirurgów klatki piersiowej, chirurgów plastycznych czy chirurgów szczękowo-twarzowych.

Niedawno resort zdrowia informował, że ci, którzy wyjechali wracają, ponieważ poprawiły się warunki płacowe. Samorząd natomiast mówi, że mniej wyjeżdża, ale co do powrotów uważa, że trudno podać taką statystykę.

Pewne jest tylko jedno, że brakuje nam specjalistów w wielu dziedzinach medycyny i samo zahamowanie emigracyjnego trendu nie pomoże rozwiązać problemu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH