Młodzi lekarze ponownie upominają się o wynagrodzenia Brak zgody na podwyżki płac dla stażystów i rezydentów PR OZZL upatruje w stanowisku Ministerstwa Finansów. Fot. archiwum

Płacimy lekarzom po studiach, tyle co osobom bez żadnych kwalifikacji. Jest to zwyczajnie niesprawiedliwe i niegodziwe - zwraca uwagę Porozumienie Rezydentów, które ponowne napisało w tej sprawie do premiera.

W przesłanej informacji dla mediów przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Damian Patecki przypomina, że  lekarz stażysta zarabia pensje minimalną, lekarz w trakcie specjalizacji 3170 złotych brutto.

Zauważa również, że w Niemczech zarobki lekarza w trakcie specjalizacji są pięciokrotnie większe. - Różnica jaka powinna wynikać z tego, że Niemcy są bogatszą gospodarką powinna być co najwyżej dwukrotna. Widać z jak dużym wyzyskiem, mamy do czynienia - ocenia.

- Ja to nawet rozumiem, politycy wszystkich ugrupowań nie chcą zajmować się tak niewdzięcznymi problemami, w ich mniemaniu ochrona zdrowia, to worek bez dna, gdzie marnotrawi się pieniądze, a pracownikom jest ciągle mało. Lepiej zajmować się innymi rzeczami - komentuje Damian Patecki.

 Jak zaznacza przewodniczący PR OZZL w liście do premier Beaty Szydło, rezydenci piszą do pani premier celowo, gdyż "Minister Radziwiłł twierdzi, że ze względu na sprzeciw Ministerstwa Finansów nie może spełnić naszych postulatów. Minister Pinkas zapowiedział, że do końca kadencji nie możemy liczyć na podwyżki".

Patecki przypomina w liście, że wcześniej przedstawiciele Porozumienie Rezydentów podczas akcji spotkań z politykami wszystkich ugrupowań mieli szansę przeprowadzić wiele szczerych rozmów.

"Politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy są rodzicami studentów medycyny, otwarcie przyznawali w nich, że będą musieli wspierać swoje dzieci finansowo także po zakończeniu studiów. Jest to z pewnością godny pochwały wyraz troski rodzicielskiej, co jednak mają zrobić młodzi lekarze, którzy nie mogą liczyć na wsparcie materialne ze strony najbliższych?" - pisze w liście Damian Patecki, prosząc o spotkanie z premier.

Kancelaria premiera, odpowiadając na listy PR OZZL wyjaśniała wcześniej, że osobą kompetentną do rozmów na temat wynagrodzeń rezydentów jest minister zdrowia. Jak natomiast przekonują przedstawiciele rezydentów, "rozwiązanie problemu niskich wynagrodzeń lekarzy rezydentów niestety nie leży tylko i wyłącznie w gestii Ministerstwa Zdrowia".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH