GRUPA PTWP

Ministerstwo Zdrowia o radomskim konflikcie

  • tvn24.pl/Rynek Zdrowia
  • 13-08-2009 17:31

Wiceminister zdrowia Jakub Szulc zapowiada, że jeśli protest będzie trwał nadal, być może trzeba będzie zamknąć kolejne oddziały w placówce - poinformował tvn24.pl

To pierwszy głos MZ w tej sprawie. Dotychczas resort traktował strajk w Radomiu, jak lokalny konflikt pomiędzy dyrektorem szpitala a pracownikami. W obliczu eskalacji uznało, że warto zająć stanowisko.

– Jeśli to próba doprowadzenia do tego, żeby pokazać, że konflikt dotyczy więcej niż jednej jednostki, a w służbie zdrowia dzieje się coś złego, to jest to niedopuszczalne i karygodne – mówił na konferencji prasowej Szulc.

Zdaniem wiceministra, w tej chwili najważniejsza jest troska o bezpieczeństwo pacjentów. Wyraził gotowość do podejmowania na bieżąco działań, wspólnie z wojewodą mazowieckim, w momencie, gdyby się okazało, że bezpieczeństwo zdrowotne ludzi, którzy leżą w szpitalu w Radomiu, jest zagrożone.

Zatem jeśli okaże się, iż „na dłuższą metę” nie można będzie zapewnić ciągłości świadczenia usług medycznych przez szpital, będzie dochodziło do wygaszania kolejnych oddziałów.

– Nie możemy tolerować sytuacji, że pacjenci nie są zabezpieczeni, a pielegniarki odchodzą od łóżek! – powiedział wiceminister Szulc.

Czytaj więcej:    Ministerstwo Zdrowia |  Radomski Szpital Specjalistyczny im. dr Tytusa Chałubińskiego |  Jakub Szulc |  zamykanie oddziałów |  strajk pielęgniarek i położnych

Brak komentarzy

PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia