Minister zdrowia o deficycie kadr wśród położnych i pielęgniarek Jednym z jego priorytetów jest doprowadzenie do wzrostu liczby pielęgniarek i położnych w systemie opieki zdrowotnej. Fot. archiwum RZ/SUM

Poprawę warunków kształcenia pielęgniarek i położnych oraz normy pracy dla tej grupy zadeklarował szef MZ Łukasz Szumowski po spotkaniu z NRPiP i OZZPiP. Podkreślił, że trzeba pilnie podjąć działania na rzecz zwiększenia liczby pielęgniarek i położnych.

Szumowski ocenił, że starzenie się kadr pielęgniarek i położnych oraz deficyt w tej grupie zawodowej to "chyba najbardziej pilny problem" systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Średnia wieku polskiej pielęgniarki to ponad 48 lat. Na 1 tys. mieszkańców Polski statystycznie przypada 5,4 pielęgniarki, co plasuje nas na ostatnim miejscu w rankingu OECD.

Wspólnie z przedstawicielami Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Szumowski zapowiedział kolejne spotkania, które mają służyć wypracowaniu rozwiązań problemu deficytu oraz starzenia się kadr pielęgniarskich.

Jak wskazał, trzeba poprawić warunki kształcenia tak, by studia pielęgniarskie były atrakcyjne, oraz wypracować takie wskaźniki norm zatrudnienia, by nie powodować w tej grupie zawodowej frustracji wywołanej nadmiernym obciążeniem obowiązkami.

- Jeśli popatrzymy na demografię pracujących pielęgniarek i położnych w Polsce, to widzimy gwałtowny spadek liczby pielęgniarek i położnych poniżej 40. roku życia. Jeśli nie zrobimy czegoś systemowo, co zwiększy atrakcyjność wchodzenia do szkolenia oraz pozostawania w pracy (w systemie opieki zdrowotnej - PAP), to będzie bardzo poważny problem - powiedział minister.

Zapewnił, że jednym z jego priorytetów jest doprowadzenie do wzrostu liczby pielęgniarek i położnych w systemie opieki zdrowotnej.

W ocenie ministra, problem wiąże się nie tylko z liczbą miejsc na kierunkach pielęgniarskich, ale też z niską liczbą szkół wyższych, które takie kierunki oferują.

- Kolejną rzeczą są normy zatrudnienia i kwalifikacji. Będziemy nad tym pracowali wspólnie, żeby określić, jakie są potrzeby, które zabezpieczają polskiego pacjenta. Wiadomo, że są czynności, których jedna osoba nie jest w stanie zrobić, wiadomo, że wtedy obciążenie jest zbyt duże, a jeśli jest zbyt duże, to rodzi się frustracja i niestety, odpływ osób z zawodu. Chcemy wypracować wskaźniki, które będą zadowalać środowisko - wyjaśnił Szumowski.

- Jestem przekonany, że w najbliższym czasie będziemy mogli przedstawić konkrety, które będą poprawiały ten system i będą powoli sprawiały, że zawód pielęgniarki i położnej będzie coraz bardziej atrakcyjny - dodał.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH