Dyrektorzy nie będą mogli sami decydować o liczbie pielęgniarek zatrudnianych w szpitalu. Obsadę ma nadal narzucać minister zdrowia.

Wywalczyły to sobie same pielęgniarki, które w zamian za poparcie dla ustaw zdrowotnych i przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego domagały się zapisu w ustawie, nad którą pracuje obecnie rząd, że minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek będzie  ustalał minister zdrowia w drodze rozporządzenia, a nie - jak planowano - dyrektor placówki. 

Jedno ustępstwo na pewno nie wystarczy, by pielęgniarki poparły wszystkie plany rządowe. Największe związki zawodowe pielęgniarek oczekują m.in. układu gwarantującego im pensje minimalne oraz   uzależnienia wynagrodzeń w służbie zdrowia od kwalifikacji i stażu pracy.

Kwestie finansowe jednak będą przedmiotem rozmów podczas kolejnego spotkania środowisk pielęgniarskich z minister zdrowia Ewą Kopacz i szefem doradców premiera Michałem Bonim.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH