Minister Zembala chce skonfliktować pracowników ochrony zdrowia?

Minister Marian Zembala publicznie obiecał podwyżki dla pielęgniarek i położnych, dając zielone światło do rozmów wyłącznie z nimi. A co z innymi grupami zawodowymi? - docieka Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Wiesława Taranowska:  - Minister nie dostrzega, że w placówkach opieki zdrowotnej pracują, równie ciężko inne grupy zawodowe, o żenująco niskich wynagrodzeniach, niejednokrotnie nie mające swojej związkowej reprezentacji: fizjoterapeuci, rehabilitanci, technicy np. analityki medycznej, terapeuci, radiolodzy, psychoterapeuci, ratownicy medyczni i wielu innych.

Nie zapominajmy także o tragicznej sytuacji płacowej w sanepidach. Dlatego OPZZ, słysząc deklaracje ministra o faworyzowaniu płacowym wyłącznie jednej grupy zawodowej nie pozostało obojętne i wystosowało do ministra list. Wskazaliśmy w nim, że OPZZ reprezentuje wszystkie zawody w ochronie zdrowia i dlatego nie zgadzamy się na ponowne dzielenie i konfliktowanie innych pracujących w tej branży.

Przecież nikt nie kwestionuje potrzeby zwrócenia uwagi na ważność zawodu pielęgniarek i położnych, nie może to się jednak dokonywać kosztem innych zawodów. Zwłaszcza, kiedy argumenty tego środowiska są zawsze artykułowane pod groźbą strajku generalnego i co nie jest bez znaczenia - w dogodnym momencie nadchodzących wyborów parlamentarnych.

Warto przypomnieć, że podwyżki wyłącznie dla pielęgniarek były uchwalane co najmniej kilkakrotnie w ostatnich latach. Z pominięciem innych zawodów.

Taką regulacją była choćby słynna tzw. ,,ustawa 203" z 2001r., czy też tzw. ,,ustawa wedlowska" z 2008r. będąca skutkiem protestującego ,,Białego miasteczka" pod urzędem ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego. Pielęgniarki wywalczyły wówczas co najmniej 40% pieniędzy ze zwiększonego kontraktu wyłącznie dla siebie. Negocjacje, jakie wówczas odbywały się w poszczególnych placówkach skonfliktowały ostatecznie wszystkie grupy pracowników. Jak wytłumaczyć innym fakt, że podwyżki nalezą się wyłącznie pielęgniarkom? Teraz sytuacja może się powtórzyć.

Zapowiedzi ministra o wzroście płac dla pielęgniarek sprawiły, że do OPZZ docierają już bardzo wyraźne sygnały o oczekiwaniach płacowych od pozostałych zawodów, domagających się realizacji analogicznych regulacji dla każdego z nich. Na razie nie ma nic na papierze, żadnej propozycji.

Rozmowy o ewentualnej propozycji płacowej dla pielęgniarek odbywają się w kuluarach resortu zdrowia wyłącznie z ich udziałem. Jest to dla nas - OPZZ, nieakceptowane. Dlatego 10 lipca br. skierowaliśmy do Ministra Zdrowia kolejny list. Domagamy się w nim pilnego spotkania i rozmowy. Jako jedna z największych central związkowych nie możemy być pomijani w dialogu dotyczącym kwestii płacowych pracowników ochrony zdrowia przed dokonaniem ostatecznych ustaleń. Chcemy przypomnieć Panu Ministrowi, że nie będzie naszej zgody na faworyzowanie wyłącznie jednej grupy zawodowej kosztem innych.

Zobaczymy, czy minister odpowie na nasz apel. A może zmusi nas do tego, żeby pokazać swoją związkową siłę? Na pewno nie pozostaniemy bierni.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH