Minimalne płace za bardzo różnicują pielęgniarki. Będą konflikty płacowe? Pielęgniarki ponownie nie wykluczają protestów. Fot. PTWP

Niewiele czasy mają dyrektorzy szpitali na podpisanie z personelem porozumień dotyczących minimalnych wynagrodzeń. Pozostał na to niecały miesiąc a negocjacje zapowiadają się na bardzo trudne.

Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia weszła w życie 16 sierpnia. Szpitale mają miesiąc od tej daty, by wynegocjować porozumienia z załogą. Wynagrodzenia podwyższać mają stopniowo do 2021 roku.

Zasadnicza pensja pielęgniarek do 2021 r. ma wynosić od 2490 do 4100 zł, w zależności od posiadanych kwalifikacji. Lekarza - od 2,8 do 5 tys. zł.

Zdaniem Rafała Szpaka, dyrektora Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach są zbyt duże różnice w zarobkach pielęgniarek ze specjalizacją i bez co może doprowadzić do sytuacji, że szpitale będą poszukiwać pielęgniarek bez specjalizacji. System nie premiuje szpitali, które zatrudniają najlepiej wykształcone pielęgniarki.

Drażliwą kwestią jest również to, że Ministerstwo Zdrowia zaproponowało, aby do podstawy wynagrodzeń pielęgniarek wpisać dodatki, które ta grupa zawodowa wywalczyła w 2015 roku. Każda zatrudniona w szpitalu pielęgniarka ma dostać 1,6 tys. zł brutto, na razie otrzymują połowę tej kwoty.

Wypłatę pieniędzy reguluje rozporządzenie ministra zdrowia. Kiedy pielęgniarki dowiedziały się, że wywalczone wcześniej  pieniądze mogą zostać im włączone do wynagrodzenia i nie otrzymają przez to podwyżek, nie wykluczyły protestów.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH