Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 15-11-2019 11:14

Mielec: apelują do premiera i ministra zdrowia w sprawie sytuacji szpitali powiatowych

Związkowcy z OZZPiP oraz "Solidarności" zakładowej w Szpitalu Powiatowym w Mielcu  skierowali list do premiera i ministra zdrowia, w którym apelują o dostrzeżenie dramatycznej sytuacji szpitali powiatowych.

Fot. archiwum

W liście otwartym apelują "o pilne podjęcie skutecznych działań mających na celu powstrzymanie dalszej degradacji polskich szpitali, które zadłużają się w zatrważającym tempie".

Obecnie mielecki szpital ma zadłużenie w wysokości 10 mln zł, a przewidywania wskazują, że rok zostanie zamknięty zadłużeniem w wysokości 21 mln zł. Taka prognoza grozi już utratą płynności finansowej, a nawet niewypłacalnością placówki.

Związkowcy zwracają uwagę, że gdy płaca minimalna wzrośnie w przyszłym roku do 2,6 tys. zł, straty szpitali będą jeszcze większe. Związkowcy wyrażają w liście opinię, że realizowana polityka doprowadzi do ograniczania liczby szpitali, co zagrozi bezpieczeństwu pacjentów.

"Oczekujemy od Rządu RP uruchomienia instrumentów prawnych i finansowych w celu oddłużania szpitali i zapewnienia finansowania w działalności szpitali w sposób adekwatny do tempa wzrostu kosztów leczenia, z przyczyn od nich niezależnych" - napisano w piśmie przesłanym do rządu.

Związkowcy domagają się: wyrównania wzrostu kosztów świadczeń szpitalnych za 2018 rok; rekompensaty wzrostu kosztów świadczeń medycznych spowodowanych decyzjami płacowymi Ministerstwa Zdrowia oraz poziomem inflacji, zmiany wyceny świadczeń medycznych z uwzględnieniem kosztów ponoszonych przez szpitale (w szczególności wynagrodzeń personelu medycznego), finansowania świadczeń wykonywanych przez szpitale ponad limit określony ryczałtem.

Więcej: rzeszow.wyborcza.pl