Nie uda się w sierpniu odbudować zniszczonego w pożarze budynku Szpitala Powiatu Bytowskiego w Miastku. W poniedziałek (27 czerwca) wpłynęła jedna oferta od wykonawcy, który zdecydowałby się szybko wykonać prace budowlane, ale za kwotę przewyższającą przewidziane środki.
- Musimy przesunąć termin na wrzesień lub październik - powiedział portalowi rynekzdrowia.pl prezes szpitalnej spółki Piotr Karankowski. - To duże przedsięwzięcie, a firmy nie mają wolnych mocy. Dlatego 28 czerwca ponowie wszczynamy postępowanie, które w drodze negocjacji ma wyłonić wykonawcę. Będzie znany w najbliższy poniedziałek - wyjaśnił.
Pieniądze na odbudowę pochodzą z kilku źródeł. Szpital ma otrzymać środki z PZU w ramach ubezpieczenia (budynek był ubezpieczony na 8,6 mln zł). Jednakże PZU zaproponowało tylko ok. 400 tys. zł, choć z zastrzeżeniem, że ostateczne rozliczenie nastąpi po przedłożeniu faktur.
Drugie źródło to pieniądze zbierane na koncertach, zawodach sportowych i aukcjach charytatywnych przez Społeczny Komitet Pomocy w Odbudowie Szpitala. Trzecie - to pomoc lokalnych samorządów, które złożyły deklarację wsparcia. Kolejne źródło stanowią środki własne. Spólka jest w niezłej kondycji finansowej.
- Jeśli wystarczy pieniędzy, to odbudowa zostanie połączona z modernizacją podnoszącą szpitalne standardy do wymogów unijnych - dodał Karankowski.
Przypomnijmy, że w pożarze, do którego doszło 31 maja, kompletnemu zniszczeniu uległo poddasze i dach budynku. Ogień strawił ok. 900 metrów kwadratowych. Ucierpiał oddział chirurgiczny, blok operacyjny, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i OIOM. Nie została zniszczona droga aparatura medyczna.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru mogło dojść w efekcie zaprószenia ognia podczas prac remontowych na dachu budynku.
Czytaj więcej: Szpital Powiatu Bytowskiego | Piotr Karankowski | odbudowa szpitala | pożar szpitala
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy