Mazowsze: szpitale marszałkowskie modernizują się i toną w długach

Marszałkowskie szpitale w przeciągu ostatnich 15 lat tylko dzięki środkom z budżetu województwa zrealizowały blisko 930 inwestycji. Samorząd przeznaczył na nie 1,2 mld zł. Niestety, tempo modernizacji nie idzie w parze z możliwościami leczenia, które są całkowicie uzależnione od środków przekazywanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Tylko przez ostanie 3 lata straty szpitali z tytułu niezapłaconych przez NFZ nadwykonań wyniosły blisko 132 mln zł. Efekt: szpitale, aby leczyć pacjentów, muszą się zadłużać - mówili podczas konferencji prasowej w poniedziałek (7 kwietnia) dyrektory szpitali należących do samorządu województwa mazowieckiego.

W ostatnich latach placówki pozyskały na modernizacje, remonty i zakup sprzętu kolejnych prawie 157 mln zł. Do najważniejszych z nich należą: budowa szpitala w Ostrołęce (173,9 mln zł z budżetu województwa), budowa nowego budynku szpitala dziecięcego przy Niekłańskiej w Warszawie (71,6 mln zł z budżetu województwa), rozbudowa szpitala w Płocku (11,3 mln zł z budżetu województwa i 58,7 mln zł z UE), modernizacja bloków operacyjnych - w szpitalu bródnowskim w Warszawie (25,7 mln zł z budżetu województwa), w szpitalu w Ciechanowie (17 mln zł z budżetu województwa), w szpitalu w Siedlcach (14,5 mln zł z budżetu województwa), modernizacja szpitala tworkowskiego w Pruszkowie (31,3 mln zł z UE) czy informatyzacja szpitala bródnowskiego w Warszawie (10,4 mln zł z UE). 

- Unowocześnione placówki nie mogą wykorzystać swojego potencjału i leczyć pacjentów w takim wymiarze, jakiego oni oczekują. Problemem są sztucznie ustalane przez NFZ limity i niedostateczne finansowanie. Dochodzi do absurdu, w którym szpitale, aby leczyć pacjentów, muszą się zadłużać  - podkreślił marszałek Adam Struzik.

Samorząd województwa jest organem prowadzącym dla 29 placówek na Mazowszu - 12 szpitali wieloprofilowych, 11 szpitali specjalistycznych, 4 stacji pogotowia i 2 przychodni. Szpitale w sumie dysponują ponad 9,5 tys. łóżek.

Jak przypomina Marta Milewska, rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, przez ostatnie lata szpitale marszałkowskie przeszły istotne przeobrażenia - oprócz modernizacji osiem placówek zostało przekształconych w spółki. Samorząd odciążył w ten sposób placówki i przejął ich dotychczasowe zobowiązania - w sumie 176 mln zł. Wszystkie jednostki wdrożyły program restrukturyzacyjny. W sumie od 1999 r. zatrudnienie w nich spadło aż o 3,5 tys. osób. Sześć podmiotów leczniczych zdobyło certyfikaty akredytacyjne.

Tymczasem każdego roku szpitale na Mazowszu otrzymują mniej pieniędzy na leczenie pacjentów, niż wynosi zapotrzebowanie społeczne. Problemem jest błędnie skonstruowany algorytm. Obowiązujące obecnie przepisy zrównują wszystkie regiony pod względem kosztów świadczenia usług.

- Przy opracowywaniu planu budżetu NFZ nie bierze pod uwagę faktu, że województwo mazowieckie, będące największym regionem w kraju, ponosi również największe koszty związane z udzielaniem świadczeń medycznych. To właśnie na terenie tego województwa znajduje się duża liczba placówek o najwyższym poziomie referencyjnym, wykonujących kosztowne procedury - zaznacza Milewska.

Dodaje: - Algorytm nie uwzględnia też rzeczywistego wkładu składek zdrowotnych wpłacanych przez mieszkańców Mazowsza. W efekcie duża część pieniędzy ze składek zdrowotnych z regionu zamiast trafiać do mazowieckich placówek, trafia do innych województw. Można ten proces nazwać janosikowym-bis. Dla przykładu pomiędzy 2010 a 2012 r. różnica pomiędzy tym, co wpłynęło, a tym, co zasiliło mazowieckie placówki, wynosi 2,2 mld zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH