Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ przygotował plan awaryjny na wypadek, gdyby od nowego roku przychodnie POZ zaprzestały przyjmowania pacjentów. Chorych miałyby przyjmować przychodnie, które podpisały kontrakty, szpitale i przychodnie specjalistyczne.
Po fiasku rozmów z Porozumieniem Zielonogórskim, które prowadzono w resorcie zdrowia z udziałem min. Ewy Kopacz, istnieje realne niebezpieczeństwo, że od 3 stycznia z 25 tys. przychodni podstawowej opieki zdrowotnej działających w kraju, 14 tys. (zrzeszonych w Federacji PZ) zaprzestanie przyjmowania pacjentów. Na Mazowszu, jak dowiadujemy się w tamtejszym NFZ, lekarze zrzeszeni w PZ zabezpieczają potrzeby zdrowotne 18 proc. populacji.
Żeby zapewnić opiekę medyczną pacjentom, którzy mieliby kłopoty z jej uzyskaniem w podstawowej opieki zdrowotnej, mazowiecki NFZ opracował plan awaryjny. Jak wyjaśniła nam dyr. Oddziału Barbara Misińska, pacjenci będą kierowani w pierwszej kolejności do lekarzy spoza PZ, którzy podpisali kontrakty z NFZ (nie będzie ich obowiązywał limit zapisów do lekarza), do lekarzy, którzy mają dwie specjalizacje i podpisane umowy z NFZ, a także do szpital.
W izbach przyjęć i SOR-ach szpitale mają dostać większy ryczałt w zależności od szacunków zwiększonej liczby pacjentów. Z kolei poradnie specjalistyczne mają otrzymywać pieniądze za każde dodatkowo wykonane świadczenie.
Szczegóły awaryjnego planu mają być ogłoszone w poniedziałek 20 grudnia.
– Już w 2004 r. próbowano w ten sposób rozwiązać problem i nie udało się. Nie ma możliwości zastąpienia ludzi, którzy pracują w podstawowej opiece zdrowotnej – przekonuje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Jacek Krajewski, prezes PZ.
– Jak 3 stycznia nie pójdziemy do pracy, to będzie klęska – wielki problem społeczny, a nie tylko ochrony zdrowia. Najlepsza opieka musi być stworzona w ramach pierwszego kontaktu. I o to walczymy – dodaje prezes PZ i zapewnia o szacunku dla profesjonalistów ze szpitali i specjalistycznych przychodni, do których mają trafić pacjenci. – Ale za nim do nich trafią, muszą być dobrze leczeni przez nas. Ale trzeba nam stworzyć odpowiednie warunki – podkreśla.
Czytaj więcej: lekarz pierwszego kontaktu | Barbara Misińska | lekarz rodzinny | kontraktowanie świadczeń z NFZ | Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ | POZ | Jacek Krajewski
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy