Prywatny Szpital Medicover w Warszawie
W 2009 r. liczba placówek publicznych na Mazowszu zmalała o 10%. Jednocześnie o 22% wzrosła liczba niepublicznych ZOZ-ów.
Z najnowszego raportu warszawskiego urzędu statystycznego wynika, że w 2009 roku na Mazowszu działało 1940 zakładów opieki zdrowotnej. To o 200 więcej, niż rok wcześniej. Jednak większość z nich (ponad 73 proc.) to placówki niepubliczne – pisze Życie Warszawy.
Z danych urzędu statystycznego wynika, że w samej Warszawie na 710 zakładów opieki zdrowotnej 519 to już placówki prywatne. Dzięki nim „obłożenie” przychodni jest o 500 osób mniejsze, niż dwa lata temu. Na każdą placówkę przypada statystycznie 2415 mieszkańców stolicy.
Dr Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego, uważa za nieuprawniony pogląd, że w wyniku prywatyzacji warszawskich ZOZ-ów pacjenci o niższych dochodach mają trudniejszy dostęp do lekarza.
– O dostępie do usług decyduje nie to czy placówka jest publiczna lub nie, ale to czy ma podpisany kontrakt z NFZ – zauważa w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl. – Wobec tego powstawanie placówek niepublicznych nie ma żadnego wpływu na dostępność do usług medycznych – twierdzi Kozierkiewicz.
Obecnie w całym kraju jest około 14 tys. placówek niepublicznych i 2 tys. publicznych. – W połowie lat 90. proporcje były odwrotne, czyli około 20% to były placówki niepubliczne a 80% placówki publiczne. Dostęp do usług wcale nie był wówczas większy niż dziś – mówi Kozierkiewicz.
Zwraca uwagę na sondaże, które wskazują, że pacjenci na ogół są bardziej zadowleni z usług w prywatnym sektorze, niż w publicznym.
Czytaj więcej: prywatyzacja szpitali | Sektor prywatny | prywatyzacja poradni
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel