RZX/Rynek Zdrowia | 13-06-2019 11:00

Mazowieckie: nie ma pieniędzy na dla ratowników wodnych

Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe informuje, że w związku z nierozstrzygnięciem konkursu na dofinansowanie podmiotów uprawnionych do wykonywania zadań z zakresu ratownictwa wodnego, organizacja stara się zapewnić gotowość ratowniczą we własnym zakresie.

Fot. strona internetowa Legionowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Legionowskie WOPR zaznacza, że dyżury i prace społeczne w żadnym razie nie odpowiadają potrzebom w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa tysiącom osób wypoczywającym latem nad Jeziorem Zegrzyńskim.

- Legionowskie WOPR cały czas czuwa nad bezpieczeństwem, staramy się być w pełnej gotowości przez 24 godziny na dobę, jednak od dłuższego czasu pracujemy wyłącznie społecznie - mówi Krzysztof Jaworski, prezes Legionowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

- Nie mamy środków na stałe dyżury ratownicze oraz utrzymanie sprzętu w gotowości. Tymczasem, mimo naszych interwencji, konkurs na dofinansowanie podmiotów uprawnionych do wykonywania zadań z zakresu ratownictwa wodnego, ogłoszony w listopadzie ubiegłego roku, wciąż pozostaje nierozstrzygnięty. Legionowskie WOPR potrzebuje natychmiastowego wsparcia w utrzymaniu gotowości do ratowania zagrożonego zdrowia i życia ludzkiego - dodaje prezes Legionowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W budżecie państwa jest zarezerwowana pula środków na dofinansowanie działalności podmiotów realizujących zadania z zakresu ratownictwa wodnego. W województwie mazowieckim co roku na ten cel przeznaczano 404 tysiące złotych. - To co prawda kropla w morzu potrzeb organizacji mających zapewnić bezpieczeństwo nad najpopularniejszymi mazowieckimi akwenami, jednak trzeba brać pod uwagę, że te środki są przeznaczane na „dofinansowanie”, a nie „finansowanie” działalności podmiotów - komentuje Krzysztof Jaworski.

Wyjaśnia, że wojewoda mazowiecki każdego roku ogłasza konkurs, w wyniku którego organizacje spełniające kryteria mają szansę pozyskać środki na zadania związane z ratowniczą działalnością statutową, takie jak: zapewnienie ciągłości dyżurów ratowników, konieczne remonty wyposażenia oraz infrastruktury, paliwo do łodzi i samochodów ratowniczych.

- Ostatni konkurs został ogłoszony 30 listopada 2018 roku. Nie został rozstrzygnięty do dziś. Odpowiedzialności za wypoczywających nad Jeziorem Zegrzyńskim spoczywa także na władzach odpowiedzialnych za stosowne rozstrzygnięcia. Każda ze stron powinna zrobić wszystko, co leży w jej kompetencjach, by poziom bezpieczeństwa nad Jeziorem Zegrzyńskim był jak najwyższy, a utonięć - jak najmniej - podsumowuje Krzysztof Jaworski.

Nad Jeziorem Zegrzyńskim tylko w tym tygodniu utonęło trzech mężczyzn.